29 października 2014

Hybrydę mam i ja :P

Witajcie,

chciałam się dziś z Wami podzielić swoimi przemyśleniami na temat manicure hybrydowego. Od dłuższego czasu sporo o nim słyszałam,ale jakoś nie wzbudzał mojego zainteresowania. Zakładałam,że jest "be" i już :P Pamiętając o tym, jak wyglądały moje paznokcie kilka lat temu po przygodzie z akrylem jakoś nie ciągnęło mnie do kolejnych eksperymentów.

Jednak tuż przed wyjazdem na urlop postanowiłam zaryzykować (wcześniej zagłębiając się nieco w temat). Wiedziałam,że jak bym się nie starała, to zwykły manicure nie przetrwa pakowania, sprzątania a przede wszystkim ciągłego plażowania itp.Wybrałam się więc do kosmetyczki i zażyczyłam sobie manicure hybrydowy. 

Postawiłam na czerwień z mieniącymi się drobinkami. Niestety zdjęcia tego nie oddają, ale pięknie prezentowały się w słońcu. Żałuję,że nie pocykałam fotek jak ładnie wyglądały na tle turkusowej wody!













Sama hybryda spodobała mi się na tyle, że znów się na nią skusiłam, tym razem w jesiennym odcieniu śliwki:) Zastanawiam się także czy nie zakupić lampy i odpowiednich lakierów by móc taki manicure wykonywać w domowym zaciszu...Co myślicie?














A co Wy myślicie o hybrydzie? Z jednej strony na pewno nieco osłabia płytkę, jednak z drugiej dzięki utwardzeniu lakieru udaje mi się zapuścić paznokcie, nie łamiąc ich, co do tej pory było niemalże niemożliwe.

27 października 2014

Poniedziałkowe inspiracje vol.55


Witajcie po weekendzie,


Niestety bloger strzelił focha i nie opublikował postu raniutko więc szybko to nadrabiam :)



Dziś pora a kolejną dawkę inspiracji. Serdecznie Was na nie zapraszam :D







źródło
Od dłuższego czasu marzy mi się tatuaż. Chciałabym aby był delikatny i kobiecy. Macie jakieś ciekawe propozycje? Może coś doradzicie?





źródło
Gdy na zewnątrz jest chłodno, marzy mi się taka przytulna sypialnia. Całkiem nastrojowo ;)





źródło

Mimo wszystko dalej mam w głowie letnie klimaty. Takie bransoletki przenoszą moje myśli na słoneczną plażę :)



źródło
Kozaków mam już sporo, ale za to takich ślicznych sztybletów brakuje w mojej szafie. A Wy macie?




źródło
Mus czekoladowy podany w skórce pomarańczy. Czemu na to nie wpadłam?




źródło




Halloween zbliża się dużymi krokami. Co powiecie na taki manicure?




24 października 2014

Pocztowki z wakacji ;)


Hejka,

Rzadko dzielę się z Wami prywatą.Tym razem postanowiłam pokazać Wam kilka fotek z moich wakacji. Może tym sposobem zachęcę Was do odkrywania Wysp Kanaryjskich, które od teraz pragnę zbadać wzdłuż i wszerz ;)

W tym miesiącu wybrałam się na tydzień na Gran Canarie i wybór tez uznaje za bardzo dobry.Bez wahania polecam Wam ta wyspę. 

A teraz mało gadania, więcej zdjęć ;)


Oaza przy naszej plaży











Zobaczyć delfiny na wolności - wspaniale przeżycie!












W ramach jednej z wycieczek odwiedziliśmy plantacje Aloe Vera




Po plantacji oprowadziła nas bardzo sympatyczna Hiszpanka. Opowiedziała przy okazji jak się wyrabia to cudeńko.





Nie mogłam nie skusić się chociaż na jeden oryginalny produkt pochodzący z tej plantacji. Padlo na żel do ciała, który łagodzi podrażnienia, pomaga w walce z trądzikiem, egzema. Świetnie się sprawdza na poparzenia słoneczne. W ofercie znajdują sie jeszcze kosmetyki do twarzy - kremy i serum, rozne balsamy, a takze aloes do picia (niezbyt smaczny :P)



Będąc na hiszpańskiej ziemi postanowiłam skorzystać z okazji i obkupiłam się w kosmetyki Babarii - która w Polsce nadal jest dosc trudno dostępna. Nie - nie wszystkie kosmetyki są dla mnie, część kupiłam dla przyjaciółek. Olejek do opalania i zel z aloe vera testowalam już na miejscu i calkiem dobrze się sprawdziły ;)













Na fotkach brakuje jeszcze zestawu,który kupilam mamie. Może ja poprosze o opinie jak przetestuje te kosmetyki. Jest to przeciwmarszczkowy krem i serum z jadem pszczelim. Dajcie znać czy by Was taka recenzja interesowała.

Wakacje zaliczam do udanych. Za rok chce się wybrać na Teneryfe. Jak macie jakieś pytania to walcie śmiało :)

20 października 2014

Poniedziałkowe inspiracje vol. 54


Witajcie,

jak się czujecie po weekendzie? Ja już kilka dni temu wróciłam z urlopu. Udało mi się troszkę naładować energię i podjąć kilka istotnych decyzji;) Urlop sprzyja przemyśleniom :P



Zapraszam Was na kolejną porcję inspiracji.











źródło
Walizeczka vintage. Można w niej przechowywać różne skarby;)




źródło
W końcu każda z nas marzy o odrobinie relaksu we własnej łazience.






źródło

Bardzo ładny jesienny make up. Podoba Wam się?





źródło
Ostatnio pazurki czarno-białe stały się trendy. Co powiecie na te?






źródło


Prześliczne wdzianko:) Uwielbiam koronki, a jeszcze to połączenie ze spódnicą maxi.. Jestem  na tak!




źródło
Nie pogardziłabym takim domkiem na drzewie ;)






źródło
Odrobina słodyczy na pochmurny poniedziałek.


13 października 2014

Poniedziałkowe inspiracje vol.53


Hejka,

Mam nadzieję, że troszkę wypoczęłyście przez weekend i nowy tydzień zaczynacie z naładowanymi bateriami:)




Zapraszam Was na kolejną porcję inspiracji:










źródło

Postanowiłam,że w tym tygodniu skupię się na akcentach jesiennych. Jako istota ciepłolubna ubolewam nad tym, że lato już za nami. Ale zamiast się zasmucać, doceńmy uroki jesieni:)








Chyba każda kobieta lubi odrobinę biżuterii. Ten wisiorek ma w sobie "to coś" :)





źródło


Świeczki zanurzone w żurawinie - śliczna a jednocześnie prosta jesienna dekoracja.






źródło


Kto by pomyślał, że z dyni mogą powstać takie piękne lampiony!






źródło


Odrobina koloru tej jesieni. Co powiecie na takie mani?






źródło


Jesienią zawsze z chęcią podziwiam płaszczyki Burberry - pomarzyć zawsze można ;)





źródło



Czy jest lepsze lekarstwo na jesienną chandrę niż ploty z przyjaciółką przy kawie i słodkościach? :D


A co Was inspiruje tej jesieni?

8 października 2014

Korres: 24-godzinny krem nawilżający z dziką różą


Witajcie,

Najwyższy czas abym przedstawiła Wam krem, który już dawno temu zdenkowałam. Jest to 24- godziny krem nawilżająco- rozjaśniający z ekstraktem z dzikiej róży. Krem ten zamówiłam sobie u przyjaciółki z Grecji. Nie dość, że mi go kupiła to jeszcze dorwała go w zarąbistej promocji: kosztował 20 euro a jako gratis dorzucone było serum z tej samej serii!



40 ml, cena w Sephorze:139 zł, cena w Grecji ok 80 zł


Krem ten to było moje pierwsze zetknięcie z tą grecką marką. Psiapsióła podarowała mi także balsam do ust (również Korresa). I powiem Wam,że mam ochotę przetestować więcej ich produktów :)




Opis:

Olejek z dzikiej róży jest naturalnym źródłem witaminy C, który niweluje drobne zmarszczki i przebarwienia. Wyciąg z pustynnej rośliny imperaty cylindricznej zapewnia 24 - godzinne nawilżenie poprzez stałe przywracanie równowagi wodnej komórek. Dzięki właściwościom antyoksydacyjnym, połączenie wyciągu z pestek winogron i kwasu fitynowego pomaga zachować młody wygląd skóry. 

źródło



Skład:


Aqua/ Water/ Eau, C12-20 Acid PEG-8 Ester, Glycerin, Hexyldecanol, C12 – 15 Alkyl Benzoate, Titanium Dioxide, Dicaprylyl Carbonate, Pentylene Glycol, Rosa Canina Fruit Oil, Cetyl Alcohol, Hydrogenated Olive Oil Myristyl Esters, Macadamia Ternifolia Seed Oil, PEG-20 Methyl Glucose Sesquistearate, Methyl Glucose Sesquistearate, Imperata Cylindrica Root Extract, Olea Europaea (Olive) Oil Unsaponi.ables, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Alumina, Aluminum Stearate, Arginine, Ascorbic Acid, Ascorbyl Palmitate, Benzoic Acid, Benzyl Benzoate, Benzyl Salicylate, Butylphenyl Methylpropional, Caprylyl Glycol, Carbomer, Citric Acid, Dehydroacetic Acid, Ethylhexylglycerin, Hexyl Cinnamal, Hexyldecanol, Hexyldecyl Laurate, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Isodecyl Salicylate, Lactic Acid, Lonicera Caprifolium (Honeysuckle) Flower Extract, Lonicera Japonica (Honeysuckle) Flower Extract, Parfum(Fragrance), PEG-8, PEG-40 Hydrogenated Castor oil, Phenoxyethanol, Polyaminopropyl Biguanide, Polyhydroxystearic Acid, Sodium Phytate, Tocopherol, Tocopheryl Acetate, Vitis Vinifera (Grape) Seed Extract, Xanthan Gum

źródło


Opakowanie & Konsystencja:


Krem znajduje się w solidnym szklanym słoiczku. Ma lekką konsystencję śmietanki, dzięki czemu szybciutko się wchłania. Bez problemu nakładałam go rano (gdy wszystko robię w biegu), a chwilę po nałożeniu, malowałam się. Świetnie się nadawał pod makijaż, Krem jest naprawdę wydajny, słoiczek 40 ml starczył mi na długi czas.




Moja opinia:


Krem ten urzekł mnie od pierwszych chwil dzięki....pięknemu zapachowi. Nuty dzikiej róży są po prostu prześliczne. Dzięki temu nie mogłam się doczekać każdej następnej aplikacji. Ponadto kosmetyk ten dobrze sobie radził z nawilżeniem mojej humorzastej skóry. Nie dostrzegłam rozjaśnienia skóry- może serum lepiej sobie z tym poradzi? Moja cera bardzo polubiła ten kosmetyk, podczas jego stosowania łatwiej było mi ją utrzymać w ryzach, choć nie potrafię jednoznacznie stwierdzić czemu:P Nie dostrzegłam spłycenia zmarszczek, ale może jeszcze będę miała okazję przekonać się o właściwościach przeciwzmarszczkowych tego produktu, bo już...kupiłam kolejny słoiczek! To powinno być dla Was dowodem na to,że warto wypróbować ten krem. Jednak polecam szukanie okazji, 140 zł bym na niego nie wydała ;)




Stosowałyście ten krem lub inne kosmetyki marki Korres? Ciekawa jestem Waszych opinii.

6 października 2014

Poniedziałkowe inspiracje vol.52


Witajcie po weekendzie,

Jak Wam minął? Ja go spędziłam na dalszym kurowaniu się - coś moje przeziębienie mocno się do mnie przywiązało:P

Mam nadzieję,że poniedziałek zleciał Wam szybciutko. W ramach relaksu po pracowitym dniu, zapraszam Was na porcję inspiracji :)







źródło

Taras jak z bajki. Gdy na niego patrzę, moje myśli od razu przenoszą się do ciepłej Hiszpanii :)





źródło

Kto powiedział,że powinno się nosić po jednym łańcuszku? Takie połączenie wygląda intrygująco.








źródło
Co powiecie na nieco innego frencha? Któraś z Was może już się skusiła na taki eksperyment?






źródło
Wnętrzu Wszego mieszkania brakuje koloru? Może postawicie na taką dekorację? Idealna na jesień!





źródło


Nie wiem czy bym się skusiła na te ciastka. Są tak śliczne, że aż żal jeść ;)


Coś Wam wpadło w oko?:)


P.S.

Część z Was już wie z mojego facebooka,że po całym lecie spędzonym w biurze, wybywam na tydzień urlopu. Jednak byście się nie nudziły przygotowałam kilka postów, które powinny się automatycznie opublikować. Trzymajcie kciuki żebym doleciała w jednym kawałku, a ja się postaram wrócić wypoczęta z głową pełną nowych pomysłów do blogowania:)





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...