26 lutego 2014

OPI Brazil: AMAZON...AMAZOFF


Witajcie,

jak Wam miaj dzionek?

Dziś chciałam Wam pokazać nowość w moich zbiorach: lakier OPI z najnowszej kolekcji Brazil.
 
Na wstępie muszę stwierdzić,że zdjęcia nie oddają w pełni tej pięknej kolorystyki. Postaram się zrobić niedługo kilka fotek na słoneczku i je tu dorzucę:)





25 ml w cenie ok 40zł



























Lakier (z topem) wytrzymał bez najmniejszych odprysków przez 5 dni, potem zaczął lekko pękać. Jak na mopje paznokcie to super efekt.
 
Jak Wam się podoba? Zamierzacie zakupić jakieś odcienie z tej kolekcji?
 

24 lutego 2014

Poniedziałkowe inspiracje vol.44



Witajcie,

niestety pościk się zbuntował i postanowił się sam nie opublikować więc wrzucam go dopiero teraz. Mam nadzieję,że znajdziecie chwilkę na relaks przy inspiracjach:)












źródło
Przytulne dodatki w domu. Cieszą oko i ciało:) Do tego bardzo lubię ten kolor:D




źródło
Bardzo ciekawy lampion na świeczki, sprawiający że mimowolnie nasze myśli wędrują do wakacyjnych destynacji.



źródło
Prześliczny koszyk na biżuterię/bibeloty w łazience. Żebym jeszcze umiała coś takiego stworzyć:P




źródło


Intrygujące mani. Jak Wam się podoba?




źródło

Klimatyczny kącik dla zakochanych:P



źródło

A to już kolejna wypasiona koszulka. Jakby była o mnie:P Jak jestem bardzo głodna to potrafię być złośliwa gdy ktoś mi zaczyna truć;)


Coś Wam przypadło do gustu?

Udanego tygodnia

18 lutego 2014

Nowości w kosmetyczce:)


Hejka

ostatnio przybyło mi troszkę kosmetyków. W zakupach postawiłam przede wszystkim na lakiery do paznokci. Otrzymałam również paczkę w ramach współpracy z BingoSpa. Zrobiłam też małe zakupy w Avonie, zdecydowałam się na produkty, których jeszcze nie miałam.





Zakupy na allegro: potrzebowałam nowej odżywki do paznokci, Nail Tek ma wśród Was dobrą opinię. Przy okazji skusiłam się na lakier china glaze.



Przy okazji zakupów na allegro skusiłam się także na 2 lakiery do zdobień, były naprawdę niedrogie więc żal było się nie skusić. 




W sklepie Manii.pl skusiłam się na moją pierwszą Zoję. Wybrałam odcień Payton.




Przy okazji skusiłam się na lakier Barry M. Czerń ze złotkiem to jest to;)





Jak tylko zobaczyłam reklamę nowej kolekcji OPI Brazil to wiedziałam,że ten lakier musi być mój. Wybrałam odcień AmazON AmazOFF.





Paczka od BingoSpa: wybrałam migdałowy żel pod prysznic, średni peeling błotny do twarzy i maseczkę z olejem winogronowym.






Głęboko oczyszczająca maseczka, z wyglądu przypomina mi Glamglow z Sephory. Niestety ich produkt kosztuje ok 200 zł więc póki co się na nią nie skuszę:P




Peeling do rąk i stóp z masłem shea. Mój peeling piernikowy bardzo dobrze się sprawdza, ale szukałam czegoś ekspresowego, gdy muszę błyskawicznie poprawić stan dłoni;)




Wykończyłam piankę z Love Me Green, teraz wypróbuję produkt z Avonu.


Miałyście któryś z produktów i możecie podzielić się opiniami?

17 lutego 2014

Poniedziałkowe inspiracje vol.43


Witajcie,



jak Wam minął weekend? Jak zwykle za szybko?;) Proponuję Wam odrobinę relaksu w ten trudny dzień tygodnia, gdy na nowo próbujemy wejść w tryb zasuwania na najwyższych obrotach. Zapraszam na nowe inspiracje:)
















źródło


To moja przyszła sypialnia:P Zastanawiam się tylko co mi się bardziej podoba: luksusowe łóżko czy widok z okna?:)






źródło


Jeśli nie przejadł Wam się symbol walentynek, może spodobają Wam się powyższe serduszka. Mam takie małe drewniane w pokoju i wygląda ślicznie:)









źródło
Nosicie talizmany?Słoniki na szczęście?;) Ja mam srebrną dłoń Fatimy, którą kupiłam mieszkając w Hiszpanii po serii pechowych zdarzeń. Od tamtego czasu mój pech się trochę uspokoił:) Przy okazji to śliczny motyw biżuterii. Podoba Wam się?






źródło


Eleganckie mani. Złoto+ kwiatki= miód, malina:P






źródło


Seksowna sukienka z zeszłorocznego wybiegu.Chcę!:)






źródło
Piękna babeczka podana w uroczy sposób:)



Coś się Wam spodobało?

Miłego tygodnia:)

16 lutego 2014

Klasyka od Inglota: lakier nr 331

Witajcie,


Co porabiacie w ramach weekendowego odpoczynku? Ja nadrabiam zaległości blogowe:) Dziś chciałam Wam pokazać ładny beżyk od Inglota. Co prawda fotki nie są idealne, ale mam nadzieję,że oddają odcień lakieru.



























Tym razem nie użyłam żadnego topu więc lakier wytrzymał tylko 2 dni. Ale na moich paznokciach każdy lakier ma krótki żywot jeśli nie użyję jakiegoś topu;)


Lubicie lakiery Inglota?

12 lutego 2014

Myjąca pianka do twarzy od Love Me Green


Witajcie:)

czy Wy też już z niecierpliwością wyczekujecie weekendu? Momentami
w powietrzu czuc już wiosnę. Już się jej nie mogę doczekać.Mam nadzieję,że nie zaskoczy nas atak zimy w zamian:P


 
Dziś recenzja pianki do mycia twarzy od Love Me Green:


100ml w cenie ok 40zł



Opis:


Organiczna pianka nie tylko myje, ale też zapobiega wysuszeniu skóry i nie zaburza naturalnego pH. Produkt jest hipoalergiczny, dzięki czemu może być stosowany nawet przez osoby o bardzo wrażliwej skórze. Posiada specjalnie opracowane opakowanie spieniające, umozliwiające łatwe rozprowadzenie produktu na skórze.
Zmiękczona i oczyszczona skóra odzyskuje cały swój naturalny blask.

źródło



Skład:

AQUA (WATER), ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE*, ROSA DAMASCENA (ROSE) FLOWER WATER*, DISODIUM COCOYL GLUTAMATE, CENTAUREA CYANUS (CORNFLOWER) FLOWER WATER*, SODIUM COCOAMPHOACETATE, GLUCONOLACTONE, SODIUM BENZOATE, SODIUM COCOYL GLUTAMATE, POTASSIUM SORBATE, CAPRYLYL/CAPRYL GLUCOSIDE, GLYCERIN, CITRIC ACID, HYDROLYZED LINSEED EXTRACT*, SODIUM HYDROXIDE, PARFUM (FRAGRANCE), BENZYL ALCOHOL, CALCIUM GLUCONATE, DEHYDROACETIC ACID, MELILOTUS OFFICINALIS EXTRACT, CARICA PAPAYA (PAPAYA) FRUIT EXTRACT, LIMONENE, CITRONELLOL, CITRAL, LINALOOL, COUMARIN, GERANIOL, FARNESOL, ISOEUGENOL, EUGENOL, BENZYL BENZOATE, BENZYL SALICYLATE, METHYL 2-OCTYNOATE, HYDROXYIOSHEXYL 3-CYCLOHEXENE CARBOXALDEHYDE, HYDROXYCITRONELLAL, HEXYL CINNAMAL, ALPHA-ISOMETHYL IONONE, AMYL CINNAMAL, AMYL CINNAMYL ALCOHOL, ANISE ALCOHOL, CINNAMYL ALCOHOL, BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, BENZYL CINNAMATE, CINNAMAL

źródło





Opakowanie & Konsystencja:


Pianka zamknięta jest w klasycznym dla tego typu produktów opakowaniu z pompką. 2-3 pompki w zupełności wystarczają na umycie buźki.Pianka ma przyjemny zapach. Jest lekka jak piórko aczkolwiwek skuteczna.






Moja opinia:

Zacznę od wydajności: pianki uzywałam 2 razy dziennie przez 2 miesiące i dopiero sie skończyła. Także duży plus za to. Po umyciu twarzy tym produktem skóra pozostaje wygładzona i przyjemna w dotyku. Bardzo odpowiada mi jej delikatny zapach.Wydaje mi się,że sa to nuty papai,ale nie jestem mistrzem w opisywaniu zapachów;) Pianka skutecznie usuwa resztki podkładu, różu itp. Nie próbowałam robić nią demakijażu oczu, gdyż moje oczy są bardzo wrażliwe i bałam się. Może któraś z Was może sie wypowiedzieć w tym temacie?
 
Pianka bardzo przypadła mi do gustu. Lubię takie rozwiązania. Ma jednak 2 minusy: cena i dostępność. Pianka kosztuje ok 40 zł a widziałam ją tylko na stronie producenta. Kosmetyk ten dostałam,i mimo że oceniam pnaprawdę ozytywnie to chyba za taką cenę bym się na niego  nie skusiła. Wybrałabym raczej czyśik za Lusha, który uwielbiam i jest w podobnej cenie (gorzej z dostepem do niego). 
 
Poszukiwania pianki idealnej trwają. Może coś polecicie? Miałyście w ogóle do czynienia z firmą Love Me Green? Może coś Was zachwyciło? 
 





 

10 lutego 2014

Poniedziałkowe inspiracje vol.42


Witajcie,

jesteście pełne energii po weekendzie? Czy uz marzycie o następnym?;)




Zapraszam Was na kolejną porcyjkę inspiracji:








źródło

Propozycja dekoracji dla fanów Scrabble. Osobiście do dziś bardzo lubię czasem zagrać w tą grę:)






źródło
Orientalna sypialnia. Mnie się taki klimat bardzo podoba, a Wam?






źródło

Nietypowy globus. Może się sprawdzić jako dekoracja walentynkowa;)





źródło
Przydałaby mi się taka koszulka. Jak mam zły dzień to faktycznie najlepiej jakbym tylko ze swoim psem gadała:P





źródło


Bez mani się nie obejdzie;) Fajny mix modnych ostatnio wzorków i faktur.





źródło


Generalnie nie przepadam za pączkami. No chyba,że wyglądaja one tak jak powyższe:D Ja bym się nie mogła oprzeć.



Życzę wszystkim miłego tygodnia:)

9 lutego 2014

Złotko od p2: 900 Next exit: Party!

Witajcie,

jak Wam mija weekend? Ja w końcu mam luźniejszy dzień i nadrabiam zaległości blogowe:)


Dziś chciałam Wam pokazać jeden z lakierów, który kupiłam w niemieckim DM. Jest nim złociak:  900 Next exit: party! 























Żałuję,że podczas zakupów w drogerii DM dostępnych było tak niewiele kolorów i lakierów p2.Na zdjęciach widoczne są 2 warstwy lakieru. Wytrzymał na moich paznokciach 3 dni mimo pichcenia w kuchni, zmywania naczyń itp. Czwartego dnia pojawiły się nieestetyczne odpryski. Jak na moje paznokcie to naprawdę niezły wynik:)


Jak Wam się podoba? Macie swoje ulubione lakiery z p2?

7 lutego 2014

Krem Ava z zieloną herbatą do cery tłustej i mieszanej



Witajcie:)

Jak Wam mija tydzień? Ja pracuję nad lepszą organizacją czasu by mieć choć kilka chwil na bloga. Dziś chciałam Wam opowiedzieć o Kremie firmy Ava, który dostałam na spotkaniu blogerek od firmy Balmshop polubiłam na tyle,że nawet znalazł się w gronie moich ulubieńców roku 2013 KLIK:




Mowa o kremie z zieloną herbatą i koenzymem Q10+R przeznaczonym do cery tłustej i mieszanej.


50 ml kremu w cenie 18 - 24 zł



Opis:



Lekki krem zawierający substancje biologicznie czynne, które skutecznie neutralizują wolne rodniki oraz stymulują procesy regeneracji skóry. Dzięki temu skóra odzyskuje gładkość, elastyczność oraz zdrowy młody wygląd. Krem z zieloną herbatą zapobiega nadmiernemu przetłuszczaniu się skóry, pobudza jej mechanizmy obronne. Świetnie nadaje się pod makijaż.




Skład:





Opakowanie & Konsystencja:



Kremik otrzymujemy w ładnym plastikowym pudełeczku. Jest ono zakręcane i wygodne w użyciu. Osobiście najbardziej lubię kremy 

w opakowaniach z pompką, które są najbardziej higieniczne, ale wybaczam mu taką wadę z racji pozytywnego działania.



Krem jest lekki, dzięki czemu szybko się wchłania. Ma bardzo przyjemny, nie narzucający się zapach.Jest mega wydajny. Wystarczy niewielka ilość by posmarować całą twarz.







Moja opinia:


Z racji lekkiej konsystencji kremu używałam głównie latem i jesienią. Obecnie moja skóra potrzebuje czegoś bardziej tłustego. Kremik działał pozytywnie nie tylko na moją skórę dobrze ją nawilżając, wygładzając i odświeżając,ale i na ogólne samopoczucie. Wręcz nie mogłam się doczekać chwili jego aplikacji:) Produkt działał kojąco na moją skórę, miałam wówczas mniej niespodzianek a cera była spokojniejsza. W upały świetnie spisywał się potrzymany przez chwilę w lodówce.
Myślę nad wypróbowaniem wersji do skóry suchej, jako że zimą moja skóra właśnie taka się staje. Mogłabym Wam wymyślać na siłę jakąś wadę, ale po co?:) Mogę się "przyczepić" tylko do opakowania, bo reszta jest naprawdę bardzo dobra.


Plusy:



  • dobrze nawilża i koi skórę
  • szybko się wchłania
  • ma przyjemny zapach
  • przystępna cena
  • bardzo wydajny
  • świetnie sprawdza się pod makijaż


Minusy: 



  • tak naprawdę nie ma, mógłby być w opakowaniu z pompką;)

Podsumowanie:




Z przyjemnością mogę Wam polecić ten produkt. Jego aplikacja to czysta przyjemność. Ma bardzo dobre działanie: nawilża, odświeża naszą skórę. Koi ją. Jest w przystępnej cenie i wystarczy Wam na długo. A do tego  ma bardzo przyjemny zapach:)

Testowałyście jakieś produkty firmy Ava? Ciekawa jestem co możecie polecić z ich asortymentu...


P.S Wybaczcie brak justowania. Od 3 dni walczę bezskutecznie z blogerem. Postanowiłam w końcu opublikować post z takim formatowaniem. Mam nadzieję,że mimo wszystko przebrnęłyście do końca;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...