28 marca 2014

Średni peeling błotny od BingoSpa


Witajcie Kochane,

Jak się macie? Ja nie dość,że jestem ostatnio przemęczona to jeszcze na nic nie mam czasu. Mam nadzieję,że się to niedługo zmieni.


Dziś chciałam Wam opowiedzieć o Średnim peelingu błotnym do twarzy od BingoSpa, który otrzymałam w ramach współpracy.






100 g peelingu w cenie 16 zł



Opis:


Średni peeling błotny BingoSpa z kwasem mlekowym i kwasami owocowymi AHA delikatnie usuwa z twarzy martwy naskórek. Zawiera 10% naturalnego błota z Morza Martwego, 3% mielonych pestek z owoców, kwas mlekowy i pięćdziesięcioprocentowe kwasy owocowe.

źródło



Skład:


Aqua, Dead Sea Mud,Prunus Armeniaca Seed Powder, Juglans Regia Shell Powder, Prunus Amygdalus Dulcis Shell Powder, Cetearyl Alcohol (and) Ceteareth-20,Cetyl Alcohol, Passiflora Edulis  Fruit Extract, Saccharum Officinarum Extract, Citrus Medica Limonum Extract, Ananas Sativus Extract, Vitis Vinifera Extract, Lactic Acid, Citric Acid, DMDM- Hydantoin, Methyl Paraben, EthylParaben.



Opakowanie & Konsystencja:


Peeling znajduje się w charakterystycznym dla produktów BingoSpa biało-czarnym odkręcanym opakowaniu. Po zdjęciu nakrętki widzimy szare błotko z wieloma drobinkami, które są dość ostre. Peeling przypomina zapachem nieco wspomniane błotko, nie jest to jednak zapach nieprzyjemny. Nazwałabym go raczej neutralnym. Dzięki dość lekkiej konsystencji i dużej ilości drobinek, produkt jest bardzo wydajny- na jednorazowy zabieg potrzeba niewielkiej ilości kosmetyku.








Moja opinia:



Z racji tego, że moja skóra potrafi być dość wrażliwa, bałam się decydować na mocny peeling. Gdy po raz pierwszy wypróbowałam jego średni odpowiednik, okazało się,że również muszę uważać, gdyż drobinki w nim zawarte są dosyć ostre. Jednak już po pierwszym użyciu wiedziałam jak postępować z tym produktem. Po nałożeniu bardzo delikatnie masuję nim skórę, dbając o to, by "nie przedobrzyć". Efekt? Gładziutka skóra po każdorazowym zastosowaniu, a do tego zanieczyszczenia o wiele łatwiej wychodzą na powierzchnię skóry.Peeling stosuję 2 razy w tygodniu, co uważam za optymalną ilość. Kosmetyk nie wysuszył mojej skóry. Pomaga za to w jej oczyszczaniu. 
Osobiście mogę polecić ten produkt, choć nie namawiałabym na niego posiadaczek skóry naczynkowej i naprawdę wrażliwej.



A Wy miałyście może ten peeling? Jak się u Was sprawdził?

5 komentarzy:

  1. Z BingoSpa miałam tylko krem, ale byłam bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bardzo lubię zdzieraki, więc ten pewnie by mi przypasował:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam i chyba się nie skuszę, wolę mimo wszystko pilingi enzymatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam właśnie ochotę na jakiś błotny kosmetyk. Miałam kiedyś błotną maskę do ciała, ale mój tata patrząc na barwę stwierdził, że chyba coś spleśniało w łazience i mi ją wyrzucił :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten peeling, już prawie go wykończyłam. Świetnie się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo cenię Wasze komentarze (zarówno te pozytywne, jak i konstruktywną krytykę). Komentarze mające na celu jedynie promocję własnych blogów/stron będą umieszczane w spamie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...