9 stycznia 2014

Ulubieńcy 2013

Witajcie



dziś przybywam do Was z ulubieńcami 2013 roku. Część z nich towarzyszyła mi przez większą część roku, wśród moich hitów znalazł się również produkt, którego używałam ok 2 miesięcy,ale już wiem,że na stałe znajdzie się w mojej kosmetyczce. Kilka kosmetyków króluje w gronie ulubieńców już od roku 2012:)





Zacznijmy od pielęgnacji:




Uriage - woda termalna: idealna do odświeżenia, nawilżenia i ukojenia skóry. Niezastąpiona przy stosowaniu glinek do twarzy. 

Ava - krem z zieloną herbatą do skóry tłustej i mieszanej. Dostałam go na spotkaniu blogerek nie znając w ogóle tej firmy. Bardzo się z nim polubiłam od pierwszych dni używania. Ma lekką formułę, przyjemny zapach, szybciutko się wchłania, nawilża... Więcej ochów i achów już za kilka dni w pełnej recenzji;)

Wella - Szampon Pro Series do włosów farbowanych. Kupiłam go w promocji i nosiłam ze sobą na siłownię. Moje włosy były po nim tak gładkie w dotyku i zyskały bardzo ładny połysk, więc kupiłam kolejne buteleczki także do domu. Muszę koniecznie wypróbować także odżywkę z tej serii:)


Pat&Rub - Hipoalergiczny balsam do rąk. Jest świetny, znakomicie nawilża nawet bardzo suchą skórę dłoni, ma przy tym przyjemny, delikatny zapach. No i oczywiście 99,5% natury;) Stosuję go zwykle na noc, a rano mam gładziutkie i nawilżone łapki:)



Palmolive Aroma Therapy-wersja Absolutnie Relaksująca;) Te żele pod prysznic i płyny do kąpieli towarzyszą mi od kilku lat. Mają tak cudowny zapach. Naprawdę żaden  żel nigdy nie wywoływał u mnie takiego odprężenia. Jest doskonały po ciężkim dniu, wystarczy że tylko otworzę buteleczkę i od razu poprawia mi się humor!



Dermalogica- Daily Microfoliant. Ten peeling enzymatyczny zachwycił mnie już dawno temu, znalazł się wśród ulubieńców 2012 roku. Jeśli nie czytałyście jeszcze recenzji to zapraszam: KLIK Mimo,że staram się go oszczędzać jak mogę to już niedługo go zdenkuję;( Generalnie to najlepszy peeling, jaki w życiu miałam. Jest delikatny a mimo to świetnie działa. Hicior nad hiciory.




Lush - Tea Tree Water.Bardzo dobry tonik z wodą z drzewa herbacianego. Doskonale odświeża skórę, pory stają się mniej widoczne. Moja skóra uwielbia go zwłaszcza latem, bo wtedy dodatkowo mniej się świeciła przy regularnym stosowaniu:) 








Kolorówka





Jak widzicie nie ma tego dużo. Żaden tusz, ani szminka nie dorobiły się w tym roku miana hitu/ulubieńca roku. Kilka ciekawych produktów używam od niedawna i zapowiadają się naprawdę nieźle,ale za wcześnie by nazywać je ulubionymi:) 


W gronie ulubieńców 2013 znalazły się:



KIKO - Oriental Eyeliner w kolorze czarnym. Gwarantuje głębie koloru, a kreska pozostaje na swoim miejscu przez cały dzień. Żałuję,że nie zakupiłam innych kolorów,bo już nie mam dostępu do KIKO.


Biochemia Urody - Puder bambusowy. Używam go już od bardzo dawna. Nie dość,że jest bardzo wydajny,to jeszcze z biegiem czasu doceniam coraz bardziej to jak ładnie matuje skórę. Nie robi nam żadnej krzywdy za to naprawdę dobrze się sprawdza na co dzień. 


Avon - Wysuwana kredka do oczu Glimmerstick Diamonds w odcieniu Twilight Sparkle. Nie wiem,które to już opakowanie tej kredki. Pięknie podkreśla tęczówkę, dodatkowo ma bardzo ładny połysk i intrygujące drobinki. 


MNY Color Tattoo - Wielbię je już od jakiegoś czasu (wypadałoby w końcu wrzucić ich recenzję, wiem:P) Odcienie, których używam na co dzień to Permanent Taupe i On and On bronze. Mają znakomitą trwałość, nie rozmazują się, mają śliczne odcienie, są mega wydajne. Mam nadzieję,że zwiększy się u nas gama odcieni.  




I to by było na tyle. Pokazałam Wam produkty, które podbiły moje serducho. Mam nadzieję,że wkrótce znajdę również ulubieńca wśród podkładów i szminek.




A  jak z Waszymi ulubionymi kosmetykami 2013? Może któryś z wybranych przeze mnie produktów podbił także Wasze serca?

5 komentarzy:

  1. Color Tattoo - kocham, uwielbiam i nie wyobrażam sobie makijażu bez niego ! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie:) I jeszcze nie raz można je dorwać w promocji;)

      Usuń
  2. też mam puder bambusowy BU i bardzo go lubię a jego wydajność jest fenomenalna

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety nie miałam żadnego.. U mnie rządził micelek z biedronki, szampony johnson's baby i sudocrem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. On and On bronze uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń

Bardzo cenię Wasze komentarze (zarówno te pozytywne, jak i konstruktywną krytykę). Komentarze mające na celu jedynie promocję własnych blogów/stron będą umieszczane w spamie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...