27 listopada 2013

Prezenty dla niej do 100 zł

Witajcie,

jak Wam mija tydzień? Jeszcze tylko 2 dni i mamy weekend:) Buszujecie po sklepach w poszukiwaniu prezentów?Ja na razie delikatnie podpytuję bliskich co im się marzy, ale w międzyczasie i tak się rozglądam za fajnymi pomysłami.





Dziś zapraszam Was do zapoznania się z moimi propozycjami: Prezenty dla Niej do 100 zł.





Kolczyki: Apart

Szkatułka na biżuterię: RoyalPoint.pl

Prostownica Philips: Euro.com.pl

Miniaturki lakierów OPI by Mariah: Kupkosmetyk.pl

Zestaw kosmetyków Orientana: Empik




A jakie są Wasze pomysły? Wkrótce podzielę się z Wami propozycjami na prezenty dla Waszych mężczyzn:) A tymczasem lecę na ważną rozmowę, trzymajcie za mnie kciuki:)

25 listopada 2013

Poniedziałkowe inspiracje vol.32



Witajcie:)


Jak co tydzień, zapraszam Was na chwilę relaksu przy inspiracjach:













źródło

Zauroczył mnie powyższy pomysł: wybieramy zdjęcie z podróży i układamy je na mapie z tego miejsca. Całość zdobimy ładną ramką i gotowe:)





źródło

Myślę ,że w takim miejscu nawet najwięksi przeciwnicy kąpieli w wannie zmieniliby zdanie. A Wy?:)






źródło

Urocze wisiorki w stylu vintage. 






źródło

Perełki do kąpieli od Sephory. Relaks i miły nastrój gwarantowane;) 







źródło


Nie mogłoby się obyć bez jakiego mani. Tym razem wybrałam coś delikatnego z odrobiną błyskotki.







źródło

Nie da się ukryć,że idzie zima za którą nie przepadam:P Jednak jak już ma przyjść to mam nadzieję,że będzie krótka i piękna jak na tym zdjęciu:)




Udanego tygodnia:)

21 listopada 2013

Pomysły na prezent dla Niej

Hej dziewczyny,

dałyście już się porwać przedświątecznej aurze? Szukacie prezentów dla swoich bliskich? A może już coś pokupowałyście? Ja dopiero się zastanawiam i poszukuję prezentów, które wywołałyby uśmiech na twarzach moich najbliższych.

Pomyślałam,że będę się z Wami dzielić pomysłami na prezenty  w różnych cenach:) Niezależnie czy szukacie prezentu na Mikołajki, Boże Narodzenie, a nawet inną okazję, mam nadzieję że Wam troszkę pomogę:)


Zaczynamy:)






Wśród moich propozycji znajdują się:

Kawowy Peeling do ust Pat& Rub
Album z kolędami The Best Christmas ever
Kalendarz Paulo Coelho
Bransoletka By Dziubeka
Świeczka Yankee Candle
Kubek termiczny


Coś się Wam spodobało? Z chęcią poczytam o Waszych pomysłach:)

20 listopada 2013

Biedronkowy Żel micelarny: czy podbił także moje serce?



Witajcie,

od jakiegoś czasu w blogosferze trwa mały szał na kosmetyki dostępne w Biedronce. Zastanawiało mnie o co tyle krzyku więc skusiłam się na słynny płyn micelarny ( w wersji 400ml) oraz micelarny żel nawilżający. Dziś chciałam Wam opowiedzieć o tym drugim produkcie.





Micelarny żel Bebeauty
150ml żelu za ok. 5 zł



Opis producenta:





Skład:


Aqua, Propylene Glycol, Disodium Cocoamphodiacetate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Poloxamer 184, PEG-7 Glyceryl Cocoate, Hydroxypropyl Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Sophora Japonica Leaf Extract, Panthenol, Sodium Hydroxide, Sodium Citrate, Sodium Chloride,Disodium EDTA,Citric Acid, Parfum, Methylparaben, Propylparaben, Methylisothiazolinone




Opakowanie & Konsystencja:



Żel znajduje się z standardowym opakowaniu typu "klik". Osobiście wolę opakowania z pompką, ale takie też jest ok. Żel ma przezroczystą postać, bez problemu wydobywamy z opakowania odpowiednią ilość produktu. Kosmetyk ma całkiem przyjemny zapach jednak trudno mi go zdefiniować. Produkt jest wydajny, mimo niewielkiej pojemności, wystarcza na dość długo.








Moja opinia:

Początkowo żel nosiłam ze sobą w mojej kosmetyczce na siłownię. Niedawno zabrałam go ze sobą na wyjazd i również się sprawdza. Bardzo dobrze oczyszcza skórę, jest przy tym naprawdę delikatny. Świetnie sprawdza się nawet na podrażnionych miejscach. Dość dobrze radzi sobie z demakijażem,choć używałam go do tego kilka razy. Żelu używam do mycia twarzy rano i wieczorem. Co istotne, kosmetyk radzi sobie z suchą skórą mojej twarzy, koi ją i zapewnia komfort. Produkt byłby naprawdę świetny gdyby nie skład,który nie powala na kolana.




Plusy:


  • żel dobrze oczyszcza skórę
  • jest delikatny
  • sprawdza się na podrażnionej buzi
  • koi i łagodzi
  • dobrze sobie radzi z suchą skórą
  • jest wydajny



Minusy: 


  • mało przyjazny skład



Podsumowanie:



Żel Bebeauty bardzo dobrze spisuje się na mojej skórze. Ładnie ją oczyszcza, jest przy tym delikatny i sprawdza się nawet na podrażnieniach, które szczypią przy innych produktach. Nie wysusza mojej i tak suchej skóry, lekko ją nawilża. Jest to fajny produkt jednak zastanawiam się czy nie ograniczyć jego użytku z powrotem do siłowni,a na co dzień poszukać czegoś bardziej naturalnego.

Co myślicie? Należycie do fanek tego produktu?

18 listopada 2013

Poniedziałkowe inspiracje vol.31


Witajcie,


jak Wam minął weekend? Znalazłyście odrobinę czasu na relaks
i słodkie lenistwo? Mam nadzieję,że tak!



Zapraszam Was na odrobinę odpoczynku po ciężkim dniu przy inspiracjach na ten tydzień:)










źródło

Nie wiem czemu wcześniej nie pomyślałam  o takim rozwiązaniu. Po domu wala się pełno muszli, a razem z piaskiem i świeczkami dają bardzo ładny wystrój. Przy okazji nasze myśli przenoszą się na wakacje:) 




źródło

Kolejny lampion, który wzbudził mój podziw. Muzyka od zawsze była ważna w moim życiu, do tego śliczny kwiatek i świeczka. Miodzio;)





źródło


Propozycja na świąteczny wystrój. Ostatnio mam fazę na taki styl. Podoba Wam się?


źródło

Piękne mani z koronkowym wzorkiem. Uwielbiam!:)




źródło

Uroczy dziewczęcy/kobiecy pokój.




źródło

Kolejny mebelek, który by mi się przydał. Świetny pomysł na organizację kosmetyków i przyborów do makijażu.




Coś Wam przypadło do gustu?

Miłego tygodnia, nie dajcie się zbytnio zamęczać:)


15 listopada 2013

Piątkowo lightowo...o zakupach

Witajcie,


dziś już zaczyna się weekend, postanowiłam więc naskrobać lekki post, do którego zabierałam się już od dawna.Chodzi o zakupy/zdobycze ostatnich tygodni. 

Zapraszam:)






Zapachowo:



Jakiś czas temu nastąpił wysyp zniżek dostępnych w magazynach kobiecych. Obowiązywały one również w niektórych sklepach internetowych. Nie wytrzymałam i skusiłam się na moje od dawna wymarzone perfumy Cartiera. Kocham, uwielbiam, kojarzą mi się z okresem gdy mieszkałam w Barcelonie.




Imieninowy prezent od mamy. Muszę przyznać,że coraz bardziej przekonuje się do zapachów od FM Group. Ten flakonik oferuje nie dość,że bardzo przyjemne nuty, to jeszcze są one naprawdę trwałe:) Jednym słowem udany prezent:D




Pielęgnacja



Osławiony płyn micelarny z Biedronki- mnie póki co w sobie nie rozkochał:P, woda termalna Uriage kupiona w SP oraz maseczka nawilżająca od Dermedic- skusiłam się na nią po przeczytaniu kilku pozytywnych opinii. Póki co zapowiada się bardzo przyzwoicie, wkrótce recenzja.



Ostatnio toczę zaciekłą batalię z moją cerą. Skończył mi się Skinoren, który całkiem fajnie się spisywał. Skusiłam się na Acne-derm, który ma ten sam aktywny składnik, a cenę sporo niższą. Wypowiem się za jakiś czas, jestem w połowie opakowania.
W Hebe zakupiłam krem regenerujący z wit. C Ziaji, na razie wypada pozytywnie. Recenzja pojawi się jak zużyję całe opakowanie.
Ostatnie 2 produkty to kremy do rąk: pierwszy to Acerin przeznaczony do zimnych stóp i dłoni-problem, który mnie męczy od lat. Zima to dla mnie dramat:P Za wcześnie by mówić czy krem faktycznie pomaga, mogę jedynie stwierdzić,że niestety zapach w ogóle mi nie podchodzi:( Za to śliczny zapach jest gwarantowany w kremie Anidy, a do tego dobrze nawilża dłonie.



Kolorówka:



Promocje i Super Pharm to zło:P Skusiłam siebie i moją mamę na podkłady Revlona, wówczas 2 były w cenie 1. Do tego lakiery MNY (2 szt kosztowały jakieś 10 zł, i jak tu się nie skusić?) oraz tusz turkusowy również od MNY. Pięknie podkreśla błękit mych oczu:P


Bez bicia przyznaję ,że uzależniłam się od cieni Color Tatoo MNY. Jak jeszcze są w promocji to nie potrafię sobie darować;)


I to już wszystko. Używałyście tych kosmetyków? Coś podbiło Wasze serca?

Miłego weekendu:)

13 listopada 2013

Wishlista

Hejka

Chciałam się z Wami podzielić informacją o tym, że stworzyłam dziś  nową zakładkę- wishlistę, którą będę regularnie uzupełniać. Na pierwszy rzut poszły perfumy:)

Zapraszam: KLIK KLIK

12 listopada 2013

Relaksujący Scrub od Pat&Rub

Witajcie :)

Już się za Wami stęskniłam! Powoli biorę się za nadrabianie zaległości. Dziś chciałam Wam opowiedzieć o dość popularnym produkcie firmy Pat&Rub: Relaksującym scrubie do ciała.



Opakowanie 500ml.


Regularna cena produktu to 79 zł, ja go kupiłam w promocji 50% na stronie producenta:) Warto więc czasem wstrzymać się z zakupem i poczekać na bardziej atrakcyjną cenę.



Opis producenta:

Cukrowy peeling do ciała jest kosmetykiem naturalnym, który delikatnie złuszcza, ekspresowo nawilża i poprawia wygląd skóry. Skóra staje się gładka i ujędrniona. Pięknie wygląda i pachnie. Egzotyczny ekoaromat Relaksującego Scrubu do Ciała przyjemnie odpręża zmysły i relaksuje. Olejek z trawy cytrynowej poprawia wygląd skóry: wygładza i oczyszcza. Po użyciu scrubu w kąpieli skóra nie potrzebuje dodatkowo balsamu ani masła do ciała.






Skład:






Opakowanie & Konsystencja:


Scrub znajduje się w plastikowym solidnym opakowaniu. Zanurzamy w nim łapkę by wydobyć odpowiednią ilość peelingu. Sam kosmetyk ma postać sporych granulek cukru trzcinowego, jest więc całkiem niezłym zdzierakiem. Tuż po uchyleniu sreberka okrywającego scrub, otula nas zapach trawy cytrynowej. Jest on dość intensywny. Osobiście bardzo go lubię,jednak wiem że nie wszystkim przypada do gustu. Warto więc powąchać i obejrzeć z bliska ten kosmetyk, nim zdecydujemy się na jego zakup.












Moja opinia:



Muszę przyznać,że nie od razu polubiłam się z tym scrubem. Co prawda przed zakupem czytałam o tłustym filmie, jaki pozostawia ten kosmetyk. Jednak na spotkaniu blogerek "obmacałam" ten kosmetyk na sucho i wydał mi się super. Gdy zastosowałam go po raz pierwszy zgodnie z zaleceniami producenta: na wilgotną skórę podczas kąpieli,nieco mi zrzedła mina. Tłusty film to mało powiedziane:P Przy drugiej aplikacji postanowiłam użyć kosmetyku na sucho i dopiero zmyć go pod prysznicem. To był strzał w 10.  
Produkt świetnie sobie radzi ze złuszczaniemwygładzeniem skóry. Pozostaje ona miękka i bardzo dobrze nawilżona. Aplikacja jest prawdziwą przyjemnością, otula nas śliczny zapach trawy cytrynowej. Oczywiście przy całej "zabawie" trzeba uważać, bo scrub się troszkę osypuje, warto więc rozkoszować się jego właściwościami w łazience;) 


Plusy: 

  • bardzo dobrze złuszcza martwy naskórek
  • zapewnia doskonałe nawilżenie skóry
  • ma śliczny zapach trawy cytrynowej
  • jest dość wydajny



Minusy: 

  • regularna cena jest dość wysoka
  • pozostawia tłusty film, dlatego najlepiej sprawdza się u mnie jesienią i zimą


Podsumowanie:

Mimo nieudanego pierwszego spotkania, bardzo polubiłam ten produkt. Jego stosowanie faktycznie działa relaksująco, a ciało czuje się rozpieszczone. Scrub świetnie spełnia swoją rolę w złuszczaniu i wygładzaniu naskórka. Po użyciu kosmetyku skóra staje się aksamitnie gładka, nawilżona i pięknie pachnie.
Osobiście planuję stosować scruby z Pat&Rub jesienią i zimą, gdy moja skóra wymaga znacznie większego nawilżenia. Latem są dla mnie zbyt ciężkie.A tymczasem marzy mi się scrub z serii rozgrzewającej, gdyż uwielbiam korzenne nuty:D 


A Wy macie swoje ulubione scruby? Używałyście produktów Pat&Rub?

11 listopada 2013

Poniedziałkowe inspiracje vol.30



Witajcie po krótkiej przerwie:)



Dziękuję za miłe słowa wsparcia pod poprzednim postem.



Wracam do Was z kolejną (już 30!)porcją inspiracji. 








źródło

Te urocze dekoracje od razu przykuły moją uwagę. Stanowią świetny sposób na wykorzystanie np. starego swetra:)




źródło

Od jakiegoś czasu mam "fazę" na afrykańskie motywy. Nic więc dziwnego,że te świeczki do razu wpadły mi w oko. Podobają Wam się?




źródło

Piękna dekoracja nadająca się zarówno na jesień, jak i zbliżające się święta.Postaram się coś takiego stworzyć w domu.





źródło

Półki z Ikei jako organizer do lakierów lub innych kosmetyków?Jestem za:) Zresztą kolekcję lakierów z tego zdjęcia również bym przygarnęła bez wahania:P






źródło


Nie jestem pewna czy już kiedyś nie pokazywałam Wam tych lamp z papieru. Ale są takie śliczne,że nic nie szkodzi. Pięknie ocieplają wnętrze:)






Początkowo nie przekonywał mnie efekt ombre na ustach. Jednak powoli czuję się coraz bardziej zaintrygowana. Całkiem ciekawy look.





źródło

Uwielbiam torcik Pavlovej. Zresztą moi bliscy też. Za każdym razem gdy ją piekę, znika w mgnieniu oka. Bardzo mi się spodobał pomysł malutkich torcików. Na pewno go wykorzystam:) A Wy lubicie ten deser? Jeśli go nie znacie to musicie spróbować. Jest Pyyyyycha;)


Coś Wam się spodobało?

Miłego dzionka Wam życzę:)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...