16 kwietnia 2013

Lawendowa ulga dla stóp

Witajcie,

część z Was już opublikowała podsumowanie akcji Maliny, a ja jestem w lesie:P Niestety mam ostatnio bardzo mało czasu na blogowanie, więc śpieszę z kolejną recenzją rewitalizacyjną.

Dziś znów stopy i znów Avon,ale tym razem...pozytywnie:) Przedstawiam Wam lawendową maskę do stóp, która jest ratunkiem dla zmęczonych po całym dniu stóp:



Opis producenta:

Jak zwykle w przypadku Avonu, nie uświadczymy bogatego opisu kosmetyku:P

To pierwszy tego typu produkt w ofercie Avonu. Maseczka pozwala pozbyć się stwardniałego naskórka. Sprawia, że stopy są aksamitnie gładkie i piękne. Zawiera detoksykującą glinkę oraz nawilżający aloes.


Skład:

Opakowanie & Konsystencja:

Maska umieszczona jest w praktycznej tubce. Ma typową dla glinki konsystencję. Określiłabym ją jako "w sam raz" - nie spływa i nie jest za gęsta. Maska dość długo zastyga na stopach. Warto więc zarezerwować sobie ok 20 minut na relaks:)

Moja opinia:

W przeciwieństwie do poprzednich produktów Avonu, ten zdecydowanie oceniam na plus. Maska ma ładny zapach, nuty lawendy działają kojąco na zmysły. Sam kosmetyk działa bardzo dobrze na stopy. Relaksuje je, "zdejmuje" z nich uczucie zmęczenia po całym dniu, zmiękcza skórę.Stopy stają się gładkie w dotyku. Maska łagodzi dolegliwości związane z noszeniem butów na obcasach przez cały dzień. Wówczas taka ulga jest nieoceniona.


Plusy:

  • ładny zapach
  • przyjemny relaks dla stóp
  • zmiękczona skóra
  • uczucie ulgi i odprężenia po całym dniu

Minusy:

  • Maska dość długo się wchłania

Podsumowanie:

Maskę oceniam bardzo pozytywnie. Jest na szczęście zaprzeczeniem poprzednich produktów do stóp Avonu, które miałam okazję testować. Produkt ten świetnie się sprawdza na zmęczonych i obolałych stopach.Przynosi ulgę i relaks, ma przyjemny zapach. Mogłaby nieco szybciej się wchłaniać.Ale jest to mały minus, na który można przymknąć oko:)Jestem na tak, zużyłam już 2 opakowania i na tym nie poprzestanę.

11 komentarzy:

  1. Zawsze lubiłam całą stopową serię z Avonu :) Ta lawenda też się u mnie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja się zawiodłam na kremie do stóp i peelingu.Ta maska jest pierwszym kosmetykiem z tej serii, który polubiłam:)

      Usuń
  2. Miałam kilka razy maskę do stóp z Avonu i mile wspominam, choć nie zawsze było mi z nią wygodnie ;) Częściej jednak sięgam po sole do kąpieli stóp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie sole nie dają takiego efektu. Ale też czasem szkoda mi czasu na maskę:P

      Usuń
  3. zapraszam na rozdanie http://pasjekaroliny.blogspot.com/2013/04/mini-rozdanie-z-okazji-200-obserwatorow.html

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie lubię avonu, ale faktycznie ta maska nie jest zła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. lawendowa maska zapowiada sie niezle :) a przy tym ma działanie aromaterapeutyczne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kilka pytań ode mnie dla Ciebie w ramach Liebster Blog.
    Zapraszam serdecznie, jeśli masz chęć. ;-)

    http://ozamos.blogspot.com/2013/04/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej, jaka dziwna szata graficzna, to niepolska wersja tej maski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żebym to ja pamiętała skąd ją mam:P Jest to albo polska wersja z dawną szatą graficzną, albo kupiłam ją zagranicą.

      Usuń

Bardzo cenię Wasze komentarze (zarówno te pozytywne, jak i konstruktywną krytykę). Komentarze mające na celu jedynie promocję własnych blogów/stron będą umieszczane w spamie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...