16 marca 2013

Odrobina egzotycznego luksusu: Maseczka z glinką z Tureckiej Łaźni:)

Hej dziewczyny,

jak Wam mija sobota? Ja już jestem po długim spacerze po lesie. Dziś w końcu mogłam docenić piękno zimy, gdyż promyki słońca pięknie oświetlały ośnieżony las:) Moja psina szalała w śniegu cała szczęśliwa. Jeśli jutro będzie taka pogoda to koniecznie muszę zabrać ze sobą aparat i porobić trochę fotek

Dziś przychodzę do Was z recenzją głęboko oczyszczającej maseczki z Avonu z serii Planet Spa. Pisałam wcześniej,że jest z marokańską glinką - trochę przekombinowałam gdyż jest to glinka wprost z Tureckiej Łaźni Termalnej;) Ale nie bez powodu pomyślałam o tamtym kraju:)


W opakowaniu znajduje się 75 ml produktu. Cena zależy od aktualnego katalogu. Można ją kupić za 10 zł.



Opis producenta:

Powiem Wam,że znalezienie informacji na stronie Avonu wcale nie jest takie oczywiste jakby się wydawało. Jedyne co znalazłam to to: Turecka łaźnia (oryg. hammam) to niezwykły zabieg oczyszczający i pielęgnacyjny znany i stosowany od stuleci przez kobiety w Turcji. Teraz, dzięki wyjątkowym produktom Planet Spa możesz cieszyć się zaletami tureckiej łaźni w swoim domu.



Skład:
Aqua, Hydrated Silica, Ethylhexyl Palmitate, Propylene Glycol, Glycerin, Isoceteth-, Cocoamidopropyl Betaine, Titanium Dioxide, Xanthan Gum, Phenoxyethanol, Parfum, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Dimethicone, Disodium EDTA, Menthyl Lactate, Moroccan Lava Clay, Amber Extract, Olea Europea (Olive) Fruit Extract, Potassium Benzoate, Potassium Sorbate, Citric Acid, CI 77491, CI 77492, CI 77499 <1019760-002>


Opakowanie & Konsystencja:

Maseczka umieszczona jest w typowej dla tej firmy tubce. Opakowanie to jest wygodne w użyciu, łatwo się zamyka. Kosmetyk przypomina konsystencją błotko:)Dużym plusem jest to, że się szybciutko wchłania. Dosłownie kilka minut i możemy maseczkę już zmywać.



Moja opinia:

Muszę zacząć od tego,że maseczka naprawdę działa. Tuż po zastosowaniu skóra jest bardzo gładka i oczyszczona. Jest idealna gdy mamy mało czasu. To,co mnie bardzo urzekło: zapach. Jest świetny,orientalny. Gdy wącham  maseczkę to myślami przenoszę się na arabski targ. Unoszą się tam aromaty przypraw: kardamonu, cynamonu, curry. Do tego nutka kadzidła. Coś niesamowitego. To chyba dlatego nazywam maseczkę marokańską:P Jak dla mnie jest to prawdziwe domowe spa:) Produkt ten tak bardzo przypadł mi do gustu,że zamówiłam już trzecie opakowanie:P Tak na zapas;)

Plusy:

  • maseczka szybko się wchłania
  • wygładza i oczyszcza skórę (oczywiście nie oczekujmy efektu dermabrazji:P)
  • jest wydajna
  • ma przepiękny, orientalny zapach

Minusy:

Nie znalazłam żadnych wad;)



Podsumowanie:

Są produkty Avonu, za którymi nie przepadam. Recenzja jednego wkrótce:P Ale to już druga maseczka z serii Planet Spa, którą bardzo polubiłam. Uwielbiam jej aromat i to,że szybko wysycha. Świetnie nadaje się gdy mam mało czasu , a chcę w krótkim czasie polepszyć stan mojej skóry.Maseczka jest wydajna. A używając jej czuję się jak podczas zabiegu w spa:)
Bez wahania mogę ją Wam polecić:)


A Wy macie swoje ulubione maseczki? Może same je robicie w domku? Coś polecicie?


Miłego wieczoru:)

28 komentarzy:

  1. Uwielbiam maseczki Planet Spa, chociaż akurat tej jeszcze nie miałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to Cię namawiam do spróbowania:) A którąś możesz polecić poza błotną, którą również bardzo lubię?

      Usuń
  2. Właśnie siedzę z maseczką oczyszczająca na buzi z Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jakie wrażenia? Może też sobie nałożę maseczkę, w końcu weekend jest:P

      Usuń
  3. lubię te maseczki z serii planet spa i ich zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A którąś w szczególności polubiłaś?

      Usuń
  4. ja też bardzo lubię tą serię planet spa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię orientalne zapachy, więc muszę wypróbować tę maseczkę:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Też kiedyś ją miałam i byłam zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię maseczki Planet spa , jeden z lepszy serii kosmetyków w Avonie :) tej jeszcze nie miałam ale czuję się skuszona :) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w zupełności i również pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Orientalne zapachy to ja lubię ;)
    Śliczne zdjęcia
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam produkty Avonu, Planet Spa ma szczególnie ładny zapach :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie:
    http://mademoisellepatrizia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niektóre ich produkty bardzo lubię, ale trafiam też czasem na buble.

      Usuń
  10. Dobrze wspominam maseczki z tej serii. Avonowych kosmetyków nie używałam od dawna.

    OdpowiedzUsuń
  11. Może być fajna, ogólnie lubię tą firmę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie przekonuje mnie... no może ten zapach! ;) ja polecam VERONA spa&welness oczyszczającą ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. a działa jakoś na trądzik? Bo z tego co wiem to glinka w maseczkach bardzo ładnie likwiduje drobne wypryski :) i wągry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drobnymi wypryskami sobie dobrze radzi. Ale jak już masz poważniejszy trądzik to raczej Ci w tym nie pomożę. Zresztą wydaje mi się, że wtedy są potrzebne specyficzne kremy. Ja się ostatnio ratuję Effaclarem Duo. Ale jeśli masz tylko małe wypryski to powinnaś być zadowolona z maseczki.

      Usuń
  14. Nominowałam Cię do Tagu. Jeśli masz ochotę to zajrzyj :) http://cosmetic-addiction.blogspot.com/2013/03/tag-libster-blog-award.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Moimi ulubionymi maseczkami są te z Lirene, z Avonu jakoś żadnej nie miałam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka lat temu miałam nawilżającą maseczkę Lirene,ale się z nią nie polubiłam. Ciekawa jestem czy jest taka sama czy może zmieniono jej skład.

      Usuń
  16. Miałam kiedyś parę maseczek z Avonu ( m. in. z sake i ryżem ) i bardzo je lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja uwielbiam z siemienia lnianego - super sprobuj:))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. zima w marcowym słońcu jest przepiękna :) co do avonu to ja mam uczulenie ale z tego co pamiętam seria planet spa była moją ulubioną. ładnie zapakowana i ładne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Potwierdzam, że seria Planet Spa jest ok. Też mam tę oraz głęboko oczyszczającą pory. Jestem z nich bardzo zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo cenię Wasze komentarze (zarówno te pozytywne, jak i konstruktywną krytykę). Komentarze mające na celu jedynie promocję własnych blogów/stron będą umieszczane w spamie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...