6 lutego 2013

Hiszpański Glossybox (styczeń)

Witajcie dziewczęta:)

Już jakiś czas temu (o dziwo:P) dostałam styczniowe różowe pudełeczko. Dziś postanowiłam Wam je pokazać. Używałam już kilkakrotnie każdego z otrzymanych kosmetyków, także mniej więcej wiem czego mogę się po nich spodziewać. O to pudełeczko:


Tym razem pudełeczko nazwano: Świat piękna.  Wybrano więc kosmetyki z różnych krajów.


A teraz zawartość po kolei:

1. Niemcy - Cehko: Intensywny szampon, 75ml. Póki co bardzo fajnie się sprawuje i ślicznie pachnie

2. Chiny - Herborist:Nawilżający krem do twarzy, 15g. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona jak do większości rzeczy pochodzących z Chin:P Jednak muszę przyznać, że się świetnie zapowiada.

3. Hiszpania- Dermo Rassoul: Skoncentrowany krem do rąk,produkt oryginalny (50ml w cenie 4euro). Bardzo fajnie nawilża skórę dłoni. Jedyne co mi średnio przypadło do gustu to jego nieco chemiczny zapach (przypomina jakiś płyn do mycia naczyń:P)

 4. Belgia- Flavo - C Serum. Jest to mała próbka serum, które A)kupiłam w Polsce, B) Zamierzałam zacząć używać, C) Zapomniałam spakować ze sobą do Hiszpanii:P Tak więc na recenzję niestety jeszcze trochę poczekacie. Pierwsze wrażenie po próbce? Bardzo ładny cytrusowy zapach oraz dość znacznie różniąca się formuła od serum z Biochemii Urody, które zrecenzuję w tym tygodniu.


 5. Australia - Modelco: Cienie do powiek w kolorach szampana i brązu. Pierwsze wrażenie bardzo dobre:)



Jak Wam się podoba hiszpańskie styczniowe pudełeczko? Ja jestem zadowolona:) Póki co najbardziej spodobał mi się krem do twarzy i cienie.

17 komentarzy:

  1. Najbardziej spodobały mi się cienie - super połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję wkrótce pokazać jakiś make up przy ich użyciu, bo swatch nie oddał ich piękna:P

      Usuń
    2. Mnie również podobają się cienie :)

      Usuń
  2. Nic mnie jakoś nie zachwyciło :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem całkiem zadowolona, zwłaszcza że znam jedynie serum Flavo. O reszcie firm w życiu nie słyszałam:)

      Usuń
  3. Mnie intryguje krem do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci,że z każdym użyciem podbija moje serce coraz bardziej;) Gorzej z ceną, bo za 50 ml trzeba zapłacić ok 32 euro.

      Usuń
  4. Ciekawe ... A TY mieszkasz w Hiszpanii :) ? Podoba mi się ten box.. Jest oryginalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, chwilowo (od ok.roku) tu mieszkam. A dokładniej w Katalonii;)

      Usuń
  5. od dłuższego czasu zastanawia się nad zakupem tego serum Flavo-C :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A używałaś jakiegoś innego z witaminą C? Przy sobie mam tylko tą małą próbkę Flavo. Dopiero jak niedługo polecę do Polski to się dobiorę to mojego pełnego opakowania:P

      Usuń
  6. Całkiem fajne pudło, chociaż i tak nie wywołuje we mnie chęci posiadania

    OdpowiedzUsuń
  7. zawsze się zastanawiałam jakie firmy i kosmetyki są modne za granicą, jakie marki (jak u nas Garnier czy MNY). Co jest szałem. Fajnie jest zobaczyć zawartość takiego boxa:)


    Wygraj Shinyboxa w moim urodzinowym konkursie

    http://gosika90.blogspot.com/2013/02/wygraj-shinybox.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat to pudełeczko było dość nietypowe. Zdecydowanej większości firm nie znałam.Zazwyczaj są to w miarę popularne marki lub nowości hiszpańskie.

      Usuń
  8. Fajny zestaw :) Sama przez parę m-cy subskrybowałam GB w UK, o ile początek był dobry to im dłużej, tym gorzej... Zrezygnowałam i nie ciągnie mnie za bardzo.

    Tutaj widzę dość ciekawy pakiet i myślę, że może się podobać oraz przynosi zadowolenie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo cenię Wasze komentarze (zarówno te pozytywne, jak i konstruktywną krytykę). Komentarze mające na celu jedynie promocję własnych blogów/stron będą umieszczane w spamie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...