15 stycznia 2013

Recenzja: Maska Dolce Latte




Hej dziewczyny,


niedawno pisałam Wam o moich ulubieńcach 2012 roku w dziedzinie pielęgnacji (KLIK). Znalazła się tam między innymi maska Dolce Latte, której używam od dłuższego czasu i nadal ją uwielbiam. To właśnie o niej chciałam Wam dziś opowiedzieć:)


Na wstępie załączam Wam kilka słów od producenta o właściwościach maski, sposobie stosowania, oraz jej skład:





Osobom zainteresowanym konsystencją,maska przypomina mi...budyń;)






Plusy:
  • maska ma przepiękny, śmietankowo-mleczny zapach. Przypomina on przepyszne desery;)
  • kosmetyk ten bardzo dobrze nawilża i odżywia włosy
  • włosy stają się wygładzone, świetnie się rozczesują
  • zniszczone włosy  nabierają ładnego, "zdrowego" blasku.
  • zazwyczaj trzymałam maskę na włosach przez ok 10-15 minut.
    W przypadku tej maski już po 2 minutach mam znakomicie wygładzone
    i nawilżone włosy. Moim ostatnim patentem na maskę (by zaoszczędzić czas) jest umycie głowy i nałożenie maski na początku kąpieli pod prysznicem. Następnie robię peelingi z masażem itd, a na samym końcu zmywam maskę. Kąpiel 2 w 1:P 
  • cena: kupowałam ją za ok 30 zł (już z przesyłką) na allegro (1000ml). Teraz znalazłam ją jeszcze taniej z możliwością odbioru osobistego w moim mieście:D

Minusy:

Według mnie maska ta nie posiada minusów. Czytałam jednak,że u niektórych dziewczyn obciążała włosy. Ja stosując ją raz w tygodniu nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam.



Podsumowując


Uważam, że jest to świetny produkt w niskiej cenie. Znakomicie się sprawdza zarówno na  zniszczonych słońcem i stylizacją włosach. Bardzo dobrze sprawdzi się również gdy chcecie nadać włosom zdrowego blasku i je wygładzić. Maska ta na stałe gości w moim domu. "Zaraziłam" już moim entuzjazmem mamę więc dość szybko u nas znika:) Jeśli się boicie,że Wam akurat nie przypadnie do gustu, w sprzedaży są dostępne mniejsze opakowania. Osobiście ją bez wahania polecam. Mam nadzieję,że i Wam się spodoba:)


Przede mną testowanie kilku nowych odżywek, które poprzychodziły mi ostatnio w hiszpańskim Glossyboksie. Kto wie, może też znajdę wśród nich jakąś perełkę;)




14 komentarzy:

  1. Nigdy nie spotkałam się z tą maską :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś ją kupiłam "w ciemno", bo ciekawiły mnie te mleczne proteiny i od tamtej pory jest stałym elementem mojej pielęgnacji:)

      Usuń
  2. O tak, widziałam ją na kilku blogach :) Kupię na pewno, ale na razie muszę powstrzymać wypadanie włosów do końca. Potem zajmę się pielęgnacją :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę jej poszukać pierwszy raz się z tą maską spotykam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetna nazwa, muszę spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Tobie też przypadnie do gustu:) Najlepiej zacznij od mniejszego opakowania żeby zobaczyć jak Twoje włosy na nią reagują:)

      Usuń
  6. Interesujące, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kurcze blade czegos takiego szukam od dawna - twoja recenzja dobila targu... ta maska zagosci u mnie w lazience

    OdpowiedzUsuń
  8. Kosmetyk bez minusów... Ostatnio postanowiłam bardziej zadbać o swoje włosy i mam bzika na punkcie masek / odżywek. Teraz zastanawiam się nad zamówieniem tej odżywki... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie minusów nie ma. To moja subiektywna ocena:)

      Usuń
  9. Dobra za niską cenę, ja stosuje zazwyczaj jako odżywka tak na 3 min :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo cenię Wasze komentarze (zarówno te pozytywne, jak i konstruktywną krytykę). Komentarze mające na celu jedynie promocję własnych blogów/stron będą umieszczane w spamie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...