25 stycznia 2013

Grudniowy hiszpański Glossybox

Witajcie:)

Po kilku dniach nieobecności piszę do Was już  ze słonecznej Barcelony. Gdyby któreś z Was zaczęły odczuwać zazdrość i złość to na pocieszenie mogę Wam powiedzieć,że w mieszkaniu mamy 14 stopni i musimy sobie je dogrzewać dmuchawami itd. Wprost nie mogę się doczekać rachunku za prąd:D

Jak część z Was wie, ostatnio hiszpański Glossybox z miesiąca na miesiąc opóźniał wysyłki swoich różowych pudełek. Najbardziej irytujące jest,że mimo ciągłych uwag i komentarzy na Facebooku, wciąż publikują zawartość pudełka przed jego wysyłką. Uważam, że polski Glossybox świadczy lepsze usługi.

O dziwo pudełko styczniowe już przyszło- rekord! Tak więc może i Hiszpanie się poprawią;) Oba pudełeczka mam już obfotografowane. Styczniowe pudełeczko opiszę Wam na dniach, natomiast dziś chciałam Wam pokazać Glossyboxa grudniowego.


Co trafiło mi się w grudniowym pudełku:

INTERCOSMO: IL MAGNIFICO- Intensywna wielofunkcyjna maseczka w sprayu bez spłukiwania, 12ml.


 GLOSSYBOX: Róż do twarzy. Kolorek trafiony. Sam róż zapowiada się fajnie. Jedyne co mi nie odpowiada to źle wykonane opakowanie - wieczko odpada.

ORIFLAME: Uniwersalny krem (migdałowy). Osobiście używam go jako balsam do ust

 ELITE: Czarny eyeliner w pisaku. Akurat skończył mi się eyeliner Inglota więc zaraz zabieram się do testów:)


ALESSANDRO: Lakier do paznokci- Silver Moon Glitter. Pokażę Wam swatche za kilka dni:)

                             PREZENT: Sztuczne rzęsy od Glossybox


Jak widzicie grudniowe pudełko było srebrne. Nazwano je Glitter Box, dlatego też lakier do paznokci ma srebrzysty kolor:) Ogólnie z pudełka jestem zadowolona, choć skakałabym z radości gdyby trafił mi się kremik Dr. Brandt Pores no More, który dostały niektóre dziewczyny.Ale nie jest źle;)

A co Wy sądzicie o tym pudełeczku? Używałyście już któregoś z produktów? Jak oceniacie Wasze pudełka?

9 komentarzy:

  1. Bardzo fajnie kosmetyki a te rzesiska chetnie bym ich sprobowala; wieczko przy rozu co tam wazne by sam roz byl ok:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to są moje pierwsze sztuczne rzęsy,zobaczymy czy polubię ten wynalazek:)
      Przy moim talencie obawiam się,że wieczko mogę szybko połamać:P

      Usuń
  2. Eyeliner z chęcią bym wypróbowała, tym bardziej że mam złe wspomnienia po eyelinerze w pisaku z Avonu, budel jakich mało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam ten eyeliner z Avonu i mam podobne zdanie o nim. Eyelinera od Elite użyłam dziś po raz pierwszy,ale mnie nie powalił. Chyba wolę tradycyjne pędzelki. A następny eyeliner, który kupię będzie żelowy.

      Usuń
  3. Zostałaś otagowana. Zapraszam do zabawy http://slomianyzapalmoj.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. wiele razy sie juz zastanawialam nad zamowieniem glossy boxa i powiem szczerze, ze bardzo mnie kusi ;p


    madeinmepatcy.blogspot.com zapraszam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda bardzo często Glossybox hiszpański ma zupełnie inne produkty niż polski.Ale niektóre z ich się powtarzają, a nie raz bardziej mi się podoba polskie pudełeczko:)

      Usuń
  5. Jestem ciekawa tego sprayu do włosów :-)
    I bardzo podoba mi się róż :-)

    Dziękuję za życzenia i dodaję do obserwowanych koleżankę z Malinowego Klubu! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znać czy spray się dobrze spisuje:)

      Usuń

Bardzo cenię Wasze komentarze (zarówno te pozytywne, jak i konstruktywną krytykę). Komentarze mające na celu jedynie promocję własnych blogów/stron będą umieszczane w spamie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...