30 listopada 2012

Prezenciki

Już niedługo Mikołajki. Obchodzicie je? Ja coraz rzadziej. Ale tak sobie pomyślałam co bym mogła kupić np. koleżance. A Wy co zwykle kupujecie? Według mnie powinny to być drobiazgi, które po prostu sprawią, że dana osoba się uśmiechnie, zrelaksuje. Nie chodzi o wydanie fortuny i podarowanie wymarzonej palety 50 cieni:P

Ciekawa jestem co myślicie... A o to moje pierwsze pomysły (pomysłów na gwiazdkę będzie więcej;))


29 listopada 2012

Zniżka na Glossybox

Moje drogie,

jeśli zastanawiacie się nad zamówieniem popularnego różowego pudełka teraz jest świetna okazja. Przed chwilą znalazłam stronę z rabatem 10 zł na listopadowe pudełko. Moim zdaniem warto skorzystać:)








Udanych zakupów:)

Urodziny Glamour w BCN

Miałam zamiar wrzucić dziś kolejną recenzję lub przepis jednak zmieniłam zdanie;) Mam małe zaległości w eventach więc postanowiłam to najpierw nadrobić.

Niedawno w Hiszpanii Glamour świętowało swoje 10 urodziny.
Z tej okazji niektóre sklepy oferowały rabaty i inne atrakcje. Każdy sklep biorący udział w akcji miał na witrynie plakat
z okładką Glamour i pełno złotych balonów. A uczestniczyły zarówno sklepy kosmetyczne, jale i Benetton czy Mango (i kilka innych hiszpańskich sklepów).

Ciekawe było również to, że urodziny te świętowano dzień po strajku generalnym. To świetnie pokazuje wielki kryzys w Hiszpanii;)

Na wieczorne zakupy z Glamour (zaczynały się  od godz. 19) wybrałam się z postanowieniem żeby nic nie kupować (wiecie jaka to katorga?:P). Najciężej mi było  w Body Shopie gdzie z kartą dołączoną do magazynu obowiązywała promocja 3 kosmetyki w cenie 2. Jednak byłam silna, z czego jestem dumna:D

Generalnie myślałam,że więcej sklepów weźmie udział w akcji. Najciekawiej było w Rituals. Sklep się naprawdę postarał. Był nawet czerwony dywan...

Poza tym obowiązywał rabat 20% na wszystkie kosmetyki, a za kupon dołączony do Glamour otrzymywało się prezent niespodziankę- w tym wypadku pięknie pachnący żel pod prysznic.Jakby tego było mało, za każdy zakup można było wypić pysznego drinka z Martini (był pyszny) przygotowywanego przez miłego pana barmana:P

Zakupu na razie nie pokazuję, gdyż możliwe że będzie stanowił element rozdania, które niedługo będzie miało miejsce na blogu:)

Przy okazji eventu zarówno Rituals, jak i The Body Shop zorganizowały konkursy,ale niestety mi się nie poszczęściło.

Do urodzin Glamour dołączył się nawet Starbucks, który oferował 2 kawy w cenie jednej. I jak tu nie skorzystać:P Ja się akurat skusiłam na Chai Tea Latte,  którą bardzo lubię.


Co prawda liczyłam, że urodziny Glamour będą bardziej popularne w Barcelonie. Ale wieczór  był dla mnie bardzo przyjemny, mimo że nie kupowałam praktycznie niczego;)

Blogrolle

Hej dziewczyny,

większość z Was zna  Blogrolle . Jest to katalog polskich blogów kosmetycznych i modowych. Zgłosiłam tam także swój blog.

Polecam blogrolle jeśli szukacie ciekawych blogów, jest ich tam bardzo dużo:)

27 listopada 2012

Recenzja: Babaria Aloe Vera krem BB

Hej dziewczyny:)  

Jak wiecie, mieszkam od pewnego czasu w Hiszpanii, gdzie poza testowaniem kosmetyków znanych międzynarodowych marek staram się także poznać lepiej rynek hiszpański. Postaram się co jakiś czas wrzucać recenzje lokalnych produktów.

Część z Was zapewne zna już firmę Babaria. Jest ona dostępna w Polsce (głównie w salonach spa i to w dość wysokich cenach). 


Dziś chciałam Wam przedstawić Krem BB Babarii Aloe Vera z SPF 15.

Tak jak i inne kosmetyki tej firmy, powyższy krem jest dostępny w każdym większym markecie czy drogerii. W Auchanie zapłaciłam za niego między 5 a 6 euro, czyli max 24 złote.

Plusy kosmetyku:

  • bardzo ładnie pachnie
  • ma SPF 15
  • posiada  wyciąg z Aloe Vera (20%)
  • niska cena ( w Hiszpanii)
Minusy kosmetyku:

  • jest dość "ciężki", wolno się wchłania
  • nawet po wchłonięciu pozostawia nieprzyjemne uczucie lepkości skóry, które mi nie odpowiada i ma niewiele wspólnego z nawilżeniem
  • nie wiem czy to wina mojej skóry, czy tego kremu, ale moja skóra błyszczy się po nim na kilometr
  • osoby z jasną karnacją (w tym ja) mogą mieć problem
    z odcieniem tego kremu. Powstał on z myślą o rynku hiszpańskim. A niestety Polki oliwkowej cery nie mają.
    U mnie w miarę ok wyglądał jak byłam opalona latem. Teraz wyglądam jakbym zastosowała podkład o kilka odcieni za ciemny:P

Poniższe zdjęcie pokazuje odcień kremu. Niestety na mojej twarzy wygląda to gorzej.

Podsumowując:

Generalnie krem jest słaby. Nie polecam go. Myślę, że lepiej poszukać kremu BB wśród innych marek. 

Jednak żeby Was totalnie nie zniechęcić do marki Babaria to musicie wiedzieć, że mają oni także bardzo fajne produkty. Stopniowo będę wrzucać kolejne recenzje kosmetyków tej firmy.

24 listopada 2012

Hiszpański Glossybox& Dermalogica

Hej dziewczyny,

Jak wiecie, subskrybuję od pewnego czasu hiszpańskiego Glossyboxa. Co prawda na zawartość ostatniego pudełka trochę narzekałam (zdarzyło się to po raz pierwszy i mam nadzieję ostatni:) jednak mimo to, muszę powiedzieć, że Glossybox w Hiszpanii trzyma poziom całkiem nieźle. Oprócz produktów, które zazwyczaj są bardzo fajne, to hiszpańska gąłąź firmy całkiem nieźle radzi sobie także z eventami i prezentami:)

Już wkrótce opiszę Wam mój cudowny miesiąc z darmowym karnetem do centrum wellness od Glossybox( prezent z okazji ich urodzin). Jednak teraz chciałam Wam opisać inne (sic!) wydarzenie.

Otóż fanki hiszpańskiego różowego pudełeczka miały szanse wziąć udział w prezentacji/szkoleniu przeprowadzonego przez dyrektorkę hiszpańskiego oddziału Dermalogiki. Tym razem miałam szczęście i udało mi się załapać (obowiązywała zasada: kto pierwszy ten lepszy). I powiem Wam ,ze bardzo mi się ten event podobał:)


Przede wszystkim muszę podkreślić, że spotkanie było bardzo merytoryczne. Prezentacji firmy i produktów dokonała hiszpańska dyrektorka Dermalogiki przy asyście swojej siostry bliźniaczki:) Generalnie dziewczyny były bardzo sympatyczne i dość rzeczowe.



Spotkanie zaczęło się od prezentacji firmy Dermalogica i jej produktów.




Event bardzo mi się podobał, gdyż mogłam poznać bliżej produkty firmy, która od pewnego czasu wzbudza moje zainteresowanie. Nie dość, że dowiedziałam się ciekawych rzeczy podczas prezentacji oraz z materiałów szkoleniowych. To jeszcze mogłyśmy testować większość omawianych produktów na swoich twarzach! Od razu mówię, że zdjęcia  z tych etapów szkolenia nie będą udostępnione (zgodnie ustaliłyśmy,że nie wyglądamy w czepkach na głowie i maseczkach zbyt korzystnie)...



Generalnie jestem bardzo wdzięczna firmie Glossybox i Dermalogica, że miałam szansę zapoznać się bliżej z tak ciekawymi produktami. Do tej pory mogłam tylko czytać, bądź oglądać na youtubie  zachwyty nad kosmetykami Dermalogiki..Jednak osobiście niechętnie wydaję spore pieniądze na produkty, których nie miałam okazji sprawdzić... 

Mogę Wam powiedzieć, że zadurzyłam się w produktach Demralogiki...I nie miało to zbyt dużo wspólnego z "gadką" prowadzących jakie to naturalne te kosmetyki są....Chodzi jedynie o wrażenia mojej skóry. Do dziennego peelingu enzymatycznego już wzdychałam: tutaj . Tym razem testowałam także żel oczyszcząjący, mgiełkę "uspokajającą", maskę wielowitaminową czy też 2 rodzaje serum i kremy nawilżające.

A miałyśmy z czego wybierać...




Podczas szkolenia poznałyśmy lepiej naszą skórę (każda dziewczyna miała osobistą analizę, tzw. face mapping) i dopasowano do niej odpowiednie produkty.

Moją analizę przeprowadziła dyrektorką Dermalogiki. Na formularzu zaznaczone zostało które produkty z oferty tej firmy są wskazane dla mojej wymagającej cery


Generalnie event był bardzo przyjemny. Nie dość, że zapoznałam się z produktami Dermalogiki, które od dawna mnie ciekawiły, to jeszcze poznałam fajne dziewczyny ( w tym blogerkę, o której Wam kiedyś opowiem). To jeszcze moja skóra została dopieszczona przeróżnymi maskami, kremami itp...

A teraz to co tygryski lubią najbardziej...  próbki personalnie dobrane do mojego typu skóry;)


Poza tym spotkała nas niespodzianka: każda uczestniczka otrzymała voucher na zabieg o wartości 160 zł. (już go wykorzystałam, na dniach napiszę jego ocenę:)



23 listopada 2012

Łososiowe muszelki:)

Cześć dziewczyny,

nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam potrawy, które nie dość, że są smaczne, to jeszcze szybko się je robi:) Tak jest w przypadku makaronu z wędzonym łososiem i porem.Jest to fajna propozycja gdy macie mało czasu na przygotowanie obiadu lub po prostu nie macie ochoty stać przy garach godzinami;)





Składniki (na 2 osoby):

  • makarol muszelki (Osobiście zawsze gotuję trochę więcej makaronu i później używam go do zupy/zapiekanki lub robię z nim sałatkę.Nie będę więc Wam wytyczać ile powinnyście go użyć. Myślę, że każdy mniej więcej wie ile zużyje makaronu na 2 lub więcej osób.)
  • paczka (100g) łososia wędzonego  
  • pół pora
  • ząbek czosnku
  • śmietana (3/4 opakowania 200 ml)  
  • przyprawy (sól,pieprz,
Do dzieła:)
W osolonej wodzie z odrobiną oleju gotujemy makaron. Na patelni podsmażamy pokrojonego pora, gdy się już trochę podsmaży dodajemy czosnek (aby się nie przypalił), następnie dodajemy drobno pokrojonego łososia. I tak ładnie wszystko smażymy. Gdy łosoś będzie już jaśniutki, wlewamy na niego śmietanę, dodajemy przyprawy i  mieszamy całość, podsmażając na małym ogniu.

tak wygląda sos tuż przed tym jak mój obiektyw został cały zaparowany:P

Odcedzony makaron wykładamy na talerze i polewamy  naszym sosem. Gotowe:)


Smacznego

22 listopada 2012

Kristen Stewart

Małe co nieco;)

hej dziewczyny,

wybrałam się dziś na drobne zakupy i postanowiłam podzilić się z Wami co udało mi się zdobyć. Sama lubię czytać takie posty, mam nadzieję, że Wy również.

Pochodziłam trochę po sklepach z ciuchami, ale na szczęście nic ciekawego nie widziałam w sieciówkach typu  H&M czy Stradivarius. Mówię "na szczęście", bo mój budżet mógłby tego nie wytrzymać. Starałam się nie szaleć dziś i kupić jedynie najpotrzebniejsze rzeczy;)

Zakupów udało mi się dokonać w Kiko i Primarku, które od początku były w moim planie na dziś. O to rezultat:


W Kiko spędziłam zdecydowanie za dużo czasu:P Ale mieli tyle pięknych cieni i lakierów, że naprawdę ciężko było się zdecydować. Kupiłam sobie w końcu "wodny" cień nr 202, który urzekł mnie kolorem oraz rozświetlająco-nawilżającą maseczkę ( ta akurat była mi niezbędna no i akurat trafiłam na jej promocję:P)


Oczywiście jak tylko przetestuję produkty to zamieszczę ich recenzję. Kupiłam tam także 2 inne produkty. Jest to jednak prezent dla mojej koleżanki, która zagląda na mojego bloga, więc pozwolicie, że o nich napiszę jak dziewczyna prezent dostanie, nacieszy się nim i jeszcze zda mi relację z użytkowania:)

Teraz pora na Primark. Poza prezentem tym razem dla mojej mamy, kupiłam kilka rzeczy. Między innymi te o to buciki, które chciałam już kilkakrotnie kupić, ale albo akurat zostały wysprzedane, albo kolejka do kas w Primarku mnie zniechęcała od zakupu.


Do tego przypadkiem natkęłam się na ten stanik. Wiem,że zdjęcie wyszło średnie, bo w rzeczywistości wygląda o wiele lepiej. Jest wygodny,a do tego kosztował jedynie 3,50 euro;)



I na sam koniec "majtadaski":P Były takie urocze i niedrogie, że się skusiłam.



Dajcie znać czy interesują Was tego typu posty:)

18 listopada 2012

Imbirowy zawrót głowy: The Body Shop

Prawie podskoczyłam z radości będąc ostatnio w Body Shopie, gdy moim oczom ukazała się imbirowa seria kosmetyków. Uwielbiam nuty korzenne, zawsze sprawiają że myślę o świętach (nawet w środku lata:P).

Imbirowe masło z poprzedniej imbirowej edycji testowałam i to właśnie o nim chciałam Wam dziś napisać kilka słów.

 Nowe imbirowe masełko pewnie wkrótce zakupię (lub poproszę o nie Mikołaja:P) , ale na wstępie mogę Wam powiedzieć, że pachnie bardzo podobnie, tak samo dobrze nawilża (nie wyszłabym ze sklepu nie sprawdzając właściwości nowej wersji masełka),zmieniono tylko szafę graficzną opakowania.

Generalnie bez ogródek przyznaję, że bardzo lubię to masełko.

Plusiki:
  • Przede wszystkim zapach masełka jest obłędny i tak jak mówiłam, przywodzi na myśl święta wigilijne, które należą do moich ulubionych.
      
  • Kosmetyk świetnie nawilża skórę nie pozostawiając tłustego filmu
  • Masło jest bardzo wydajne, używam go ciągle i nadal sporo go mam w opakowaniu.

Minusiki:
  •  Cena jak dla mnie jest zbyt wysoka jak na masło do ciała (mimo iż świetnie nawilża itd). W Hiszpanii kosztuje 15 euro. Poprzednie imbirowe masełko kupiłam latem na przecenie za 7 euro i właśnie tyle powinno kosztować według mnie:)
Masełko urzekło mnie przede wszystkim zapachem. Osobom, które nie przepadają za korzennymi nutami polecam masełka żurawinowe bądź waniliowe, które również znajdziecie w ofercie Body Shopu.

16 listopada 2012

Liebster Blog Award



Uśmiecham się dziś szeroko, gdyż dostałam wyróżnienie Liebster Blog Award od Ewy z krainy tysiąca smaków:)

 Oto kilka słów na temat wyróżnienia:
,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów  więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Pytanka jakie otrzymałam od krainy tysiąca smaków:

1. W jakim kraju chciałabyś mieszkać, gdybyś miała nieograniczone możliwości? Zdecydowanie chciałabym dalej mieszkać w Hiszpanii, tyle że na południu, w Andaluzji.
2. Ulubiona potrawa z dzieciństwa, to...
Gołąbki, moja mama do dziś mi je przyrządza gdy przyjeżdżam po dłuższej nieobecności.
3. Kawa czy herbata?
Ciężki wybór. Uwielbiam obie,ale staram się wybierać zdrowszą opcję: zieloną herbatę.
4. Wieczór z książką czy przed telewizorem?
Zdecydowanie dobra książka!
5. Czego najbardziej nie lubisz?
Poczucia bezradności, gdy nie mogę komuś pomóc. No i poniedziałku:P Zawsze przychodzi niespodziewanie;)
6. Jeśli masz napić się alkoholu, co wybierasz?
Kieliszek wina
7. Dlaczego piszesz bloga?
Lubię się dzielić wrażeniami na temat testowanych przeze mnie kosmetyków i oraz własnymi przepisami.
8. Jesteś typem optymisty czy pesymisty? Kiedyś byłam pesymistką, od jakiegoś czasu jestem bardziej optymistycznie nastawiona do życia:)

9. Co najbardziej lubisz jeść na śniadanie?
Kanapki + pomidory z papryką.
10. Ile czasu spędzasz przed komputerem?
Od pewnego czasu zdecydowanie za dużo:P
11. Kto w Twojej rodzinie najlepiej gotuje?;) Moja mama.


 

  Osobiście chciałabym nominować następujące blogi:






Moje pytania do Was:

1. Jakie 3 kosmetyki zabrałabyś na bezludną wyspę?
2. Kim jesteś: psiarą, kociarą a może koniarą?;)
3. Twój idealny piątkowy wieczór?
4. Twój ulubiony deser?
5. Ikona stylu to według Ciebie...?
6. Książka warta przeczytania?
7. Najlepszy prezent jaki dostałas?
8. Piosenka, która daje Ci "kopa energii"?
9. Co chciałabyś zwiedzić/Twoja wymarzona podróż?
10.Twój trik urodowo-kosmetyczny?
11. Zapach perfum: nuty kwiatowe czy owocowe?


Wiem,że powinnam włączyć 11 blogów, ale dopiero raczkuję blogowo i nie chcę wyróżniać przypadkowych blogów "dla zasady":)


Mała aktualizacja:P


Dziś dostałam ponowną nominację do powyższego wyróżnienia, tym razem od Kate Wo . Jest mi bardzo miło z tego powodu. Odpowiem na wszystkie pytanka, ale nie będę nikogo tagować, gdyż po pierwsze wiele z Was już brało udział w zabawie i Wam się to znudziło. Po prostu jeśli któraś z Was nie brała udziału w łańcuszku a chciałaby, to niech się czuje otagowana przeze mnie;)
A po drugie, ostatnio nie odkrywałam żadnych blogów (muszę w sumie to nadrobić).

Pytanka od Kate Wo:

1. Włosy kręcone czy proste? Marzę o kręconych,ale mogę je uzyskać jedynie dzięki długim chwilom z lokówką oraz dużej ilości kosmetyków:P

2. Gdy jesteś smutna to sięgasz po czekoladowe przysmaki czy zamawiasz Pizza Hut? Zdecydowanie pizza:D

3. Dezodorant w kulce czy w spray’u? Używam ich naprzemiennie więc nie mam faworyta.

4. Perfumy słodkie i mocne czy świeże i rześkie? Słodkie, np.Escada:)Uwielbiam!

5. Herbata czarna czy zielona? Zdecydowanie zielona

6. Aromatyczne kąpiel czy szybki prysznic? Zimą - gorąca kąpiel z olejkami, a latem szybki orzeźwiający prysznic:)

7. Woskowanie czy golenie? Woskowanie. Człowiek pocierpi,ale chociaż ma spokój na dłużej:P

8. Paznokcie drugie i ozdobione czy krótkie i naturalne? Paznokcie średniej długości, NATURALE, ładnie pomalowane. 

9. Ogórek, do sałatki czy na spuchnięte oczy? Ogórek do tzatziki:D A na oczy kompres z herbaty lub chłodzący żel prosto z lodówki.

10. Sexy szpilki czy wygodne tenisówki? Na randkę lub spotkanie ze znajomymi szpilki, a na zakupy lub wielogodzinne załatwianie spraw koniecznie wygodne buty.

11. Co zawsze masz torebce? Chaos:P A tak poważnie do najważniejszych rzeczy należą: kalendarz,antybakteryjny żel do rąk, krem do rąk, szminka, balsam do ust,lusterko i puder.



Koktajl gruszkowo-brzoskwiniowy

Na wstępie powiem, że nie jest to drink alkoholowy,choć może i nad takim pomyślę:)

W Hiszpanii mamy spory wybór owoców. Czasami zamiast zwyczajnie je jeść, robię różne koktajle. Co prawda połączenie gruszki i brzoskwini nie wydaje się być oczywiste. Jednak te 2 owoce stanowią w rzeczywistości świetną parę.






         Składniki:
  • gruszka

  • brzoskwinia

  • jogurt

  • mleko

  • *ewentualnie otręby owsiane (aby koktajl był bardziej pożywny i mógł być Waszym....śniadaniem).


    Do dzieła:

     Obieramy gruszkę ze skórki i kroimy ją na małe kawałki, następnie kroimy brzoskwinię, wrzucamy owoce do naczynia/blendera...Dodajemy opakowanie jogurtu naturalnego i mleko (mleko dodaję na oko, tak abym miała później pełne naczynie koktajlu. Całość miksujemy. I gotowe:)
    *Jeśli chcecie spróbować wersji z otrębami, to dodajcie je razem ze wszystkimi składnikami przed miksowaniem.

    Smacznego

15 listopada 2012

Jesień nr 2 :)

Autumn 2

Autumn 2 przez time4yourbeauty z wykorzystaniem vila

HUGO sleeveless top
stylebop.com


Mexx
$180 - mexx.eu


Vila
$39 - vila.com


Brazen nude high heels
missselfridge.com


Coast clutch handbag
$46 - coast-stores.com



Strajk generalny w Hiszpanii

Hej dziewczyny, 

nie wiem czy interesuje Was to, co się dzieje w Hiszpanii. Jeśli tak to zapraszam Was na moją stronkę:hiszpaniatime.pl Tutaj wrzucam Wam linka do wpisu poświęconego wczorajszemu strajkowi generalnemu: 
http://hiszpaniatime.pl/?p=559

 Na "zachętę" kilka fotek:p 



13 listopada 2012

Recenzja: Avon - głęboko oczyszczająca maseczka

Follow my blog with Bloglovin

Avon: Solutions Complete Balance Deep Cleansing Clay Mask (Głęboko oczyszczająca maseczka z glinką).


 Na wstępie muszę się Wam przyznać, że nie należę do maniaczek maseczek. Owszem, lubię od czasu do czasu nałożyć sobie jakąś w ramach moich "chwil spa", kiedy to mam więcej czasu na pielęgnację i relaks. Jednak przeważnie znajduję 100 innych zajęć zamiast wyczekiwania 10-15 minut na zmycie maseczki.Dlatego też póki co maseczkowym ekspertem nie jestem, jeszcze troszkę mam do testowania;) 

Chciałam Wam dziś zaprezentować recenzję Głęboko oczyszczającej maseczki z glinką Avonu. Produkt ten nie należy do drogich, jednak nie mogę w tej chwili znaleźć jego ceny:/

Jako posiadaczka tłustej i wrażliwej cery latem oraz przesuszonej i mega wrażliwej cery zimą używałam tej maseczki regularnie latem (dwoiłam się i troiłam żeby moja skóra nie błyszczała się na kilometr w czasie hiszpańskich upalnych dni). Jednak obecnie już widzę,że moja skóra staje się bardziej sucha więc doradzałabym rzadsze używanie tej maseczki.

     Zalety:

  • daje bardzo przyjemne uczucie chłodu na skórze

  • redukuje produkc sebum (jednak jest to efekt dość krótkotrwały)

  • faktycznie bardzo dobrze oczyszcza skórę
  • złuszcza martwy naskórek
  • jest w dobrej cenie
  • *bardzo dobra na lato 

     

    Wady: 

    • może się przyczynić do wysuszenia skóry zimą

    • przez pierwsze 3 minutki dość mocno wyczuwalny jest zapach alkoholu, później jednak go nie czuć 
     

     

    Generalnie z maseczki jestem zadowolona. Bardzo fajnie oczyszcza i odświeża skórę. Jest w przystępnej cenie. Jednak myślę, że najlepiej stosować ją latem.

     

      A jakie maseczki Wy polecacie?:)

     

 


Jesień

Autumn

Autumn przez time4yourbeauty z wykorzystaniem high heels

Wool coat
efoxcity.com


Weekend Max mara
$285 - houseoffraser.co.uk


Betsey Johnson high heels
betseyjohnson.com


Logo bag
tenthousandvillages.com


Greenbeads fuschia jewelry
fashion.ebay.com


C l a s s y-in-the-city
photography.nationalgeographic.com

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...