27 września 2012

Hiszpański Glossybox (lipiec)

Ponieważ dopiero niedawno założyłam bloga, kilka postów na temat Glossyboxa będzie wrzuconych niechronologicznie. Mam nadzieję, że wybaczycie:

Pokazałam Wam ostatnio pudełko sierpniowe. Dziś pora na...lipcowe:)


Kosmetyki po kolei: 
  • Korres Kuracja do twarzy 20+ (oczyszczające mleczko z proteinami mleka, nawilżający krem z jogurtem oraz krem pod oczy na noc)

  • Figs& Rouge Organiczny balsam do ust (ja trafiłam na smak wiśni z wanilią), pełna wersja 8ml

  • Alvarez Gomez Balneario- wielofunkcyjny suchy olejek (pełna wersja, 150ml) Recenzja

  • Babe mleczkonawilżające

  • Taller Amapola próbka kremu regenerującego 

  •  La Chinata Mydło peelingujące (pełna wersja)

 Wkrótce załączę recenzje poszczególnych produktów:) Zdradzę Wam tylko, że na chwilę obecną moim hitem z tego pudełka jest suchy olejek:)

12 września 2012

Promocja!!

Dziś taki "pościk" na szybko. Będąc na zakupach w centrum handlowym weszłam do Superpharm (to już mój stały rytuał). Spotkała mnie tam bardzo miła niespodzianka: lakiery Essie w promocji za 27 zł:) Nie mogłam przejść obojętnie i dokonałam zakupu. I tak jestem z siebie dumna,że ograniczyłam się do jednego:P

Także jeśli jesteście zainteresowane manicurem i lubicie markę Essie albo chciałybyście jej spróbować polecam wyprawę do Superpharm. (Promocja jest na pewno w łódzkim, ale wydaje mi się,że apteki te  zazwyczaj mają takie same promocje wszędzie).

10 września 2012

Mój tytan:P

Hej dziewczyny,


Odkąd pamiętam miałam problem z trwałością zarówno lakieru na moich paznokciach, jak i samych paznokci:P Testowałam więc tony odżywek, łykałam skrzyp i inne cuda. Jednak poprawa następowała tylko na chwilę. W jednym z kolejnych postów opiszę Wam moje ulubione odżywki,które według mnie działają. Niestety bez systematyczności chyba nigdy nie osiągnę silnych paznokci.




W tym poście chciałam Wam pokazać produkt, który pewnie jest już znany niejednej z Was. Jest to Sally Hansen Hard As Nails. Odkryłam go już dość dawno temu. Od tamtej pory używam go przy każdym manicurze. Sprawdza się przy lakierach różnych marek. Ja najwięcej używam Inglota, OPI, czasem Maybelline. Produkt ten jest w sumie bardzo wszechstronny. Możecie go używać samodzielnie jako odżywkę, przed nałożeniem kolorowego lakieru jako bazę, a także jako utwardzacz. Osobiście najbardziej go cenię właśnie za utwardzanie. Dzięki niemu lakier trzyma się o wiele dłużej na paznokciach. Zaś gdy posmarujecie wewnętrzną część paznokcia (końcówkę)staje się ona twardsza, silniejsza. Nie łamie się tak łatwo ani nie rozdwaja. 

Na chwilę obecną produkt Sally Hansen Hard As Nails jest najlepszym kosmetykiem do moich paznokci. Uwielbiam to uczucie tuż po pomalowaniu ich tym preparatem. Jest to mój tytan do paznokci:)

Valentino

Valentino, fotka pochodzi ze strony: http://theredlist.fr/wiki-2-23-1249-1257-view-1960s-profile-valentino-3.html




W projektach Valentino zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Jego sukienki są w 200% seksy!! Dla mnie jest on geniuszem:) Gdy tylko słyszę"Valentino" od razu myślę o jego pięknych, wspaniałych, wręcz idealnych sukienkach. Osobiście "choruję" na te w kolorze czerwieni. Nie wiem jak projektant to robi, ale niezależnie od sezonu i trendów jego czerwień ma taką głębię...Dla mnie to jakaś magia,bo zawsze jestem tymi sukienkami oczarowana. Marzy mi się by pewnego pięknego dnia móc zakupić takie dzieło sztuki:)

Gdy Valentino przeszedł na emeryturę  w 2008 roku za kreowanie marki i projekty stały się odpowiedzialne inne osoby. Od razu można było dostrzec znaczne ograniczenie wszechobecnej wcześniej czerwieni, którą można było uznać za znak rozpoznawczy projektanta.   

Jednak w najnowszej kolekcji pojawił się mały akcent odwołujący się do owej głębokiej czerwieni (ku mojej wielkiej radości). Według mnie suknia jest piękna, ale zachęcam Wam do obejrzenia pozostałych zdjęć z pokazu, które są dostępne po kliknięciu w link znajdujący się pod zdjęciem.

Valentino 2012, Dom mody ValentinoValentino 2012 


A co Wy sądzicie o projektach Valentino? Czyje projekty  podziwiacie i za co?

Pozdrawiam

8 września 2012

Tuńczyk w sosie musztardowo-jogurtowym





Może zdjęcie nie jest hitem roku,ale danie jest naprawdę smaczne:)

Składniki:
  • 2 duże lub 4 małe kawałki tuńczyka (filet)
  • paprykę
  • cebulę
  • ziemniaki młode (ilość zależy od tego ile zwykle zjadacie)
  • jogurt/ w wersji bardziej tłustej może być śmietana
  • musztarda (koniecznie francuska)
  • sól, pieprz, szczypta ostrej papryki
  • ząbek czosnku (chyba,że nie przepadacie)
  • opcjonalnie trochę masełka do ziemniaczków
  • opcjonalnie do sosu 3 łyżki białego wina
Osobiście uwielbiam tuńczyka. Dużym plusem mieszkania nad morzem jest możliwość zakupu świeżutkiej ryby. I tak czasem chodzę sobie na spacer po barcelońskiej La Boquerii i kupuję tam świeżego łososia lub właśnie tuńczyka. A ponieważ lubię wyraziste smaki, stąd narodził się pomysł na zastosowanie musztardy do sosu.

Do tego dania zazwyczaj gotuję  młode ziemniaki (duże) w mundurkach. Jednak jeśli nie macie ich pod ręką możecie obrać zwykłe ziemniaki i je ugotować (ewentualnie po ugotowaniu zrobić z nich puree,które świetnie pasuje do rybki).

Przygotowanie:

  • Zaczynam od ziemniaków, które gotuję w osolonej wodzie.
  • W tym czasie podsmażam na patelni (na oliwie z oliwek) cebulę, następnie paprykę, na końcu ząbek czosnku (by nie zrobił się nam gorzki).
  • rybkę posypuję solą, pieprzem (uważam, że pieprz świetnie podkreśla smak tuńczyka, więc zazwyczaj go nie oszczędzam)
  • tuńczyka dorzucam do warzyw i razem podsmażam, od czasu do czasu przerzucając na drugą stronę
  • w przypadku tego dania lubię jak tuńczyk "porozpada" się na kawałki
    i jest wymieszany z warzywami. Wy możecie jednak podać rybę w jednym kawałku.
  • gdy ryba jest dobrze podsmażona dodaję do niej musztardę (kilka łyżek)
    i po wymieszaniu chwilę razem smażę, następnie powolutku dodaje jogurt naturalny/ ewentualnie śmietanę ciągle mieszając. 
  • próbujemy sos i doprawiamy do smaku. Ja zazwyczaj dodaję trochę pikantnej papryki, ale to już zależy od Was
Na talerzu układamy ziemniaczki z odrobiną masełka i rybkę z sosem

Smacznego:)

3 września 2012

Hiszpański Glossybox (sierpień)

Hej dziewczyny:)

Kiedy tylko usłyszałam o beauty boxach od razu wiedziałam,że muszę jakiś zasubskrybować. Sama idea dostawania co miesiąc kosmetyków-niespodzianek do próbowania to dla mnie strzał w 10!  Obserwuje na bieżąco polski Glossy box i uważam, że ma dobry poziom, odpowiednią cenę, no i te zniżki zamawiając od razu pakiet!

W Hiszpanii funkcjonują 2 główne beauty boxy: GlossyBox i Joliebox. Glossy kosztuje obecnie 15 euro, zaś Jolie 10. Oczywiście najchętniej zamawiałabym oba:P Niestety nie mogę sobie na to pozwolić,dlatego też wybrałam jeden- Glossy,który wydaje się nieco lepszy. Glossyboxa subskrybuje od kilku miesięcy i jestem zadowolona, choć gdybym mogła wybierać to pewnie zdecydowałabym się na polski. Niestety za rzadko tam bywam:P Zresztą oceńcie same, który jest lepszy:)

Chciałam Wam dziś pokazać ostatniego (sierpniowego) Glossyboxa, z którego w tym miesiącu jestem mega zadowolona:). W Hiszpanii Glossy obchodzi właśnie pierwsze urodziny,dlatego też pudełko jest specjalnie udekorowane i każda dziewczyna dostała jakiś prezent ekstra.


Oto skład boxa:


Produkty:

1) Zestaw Blumarine (próbka perfum, żel pod prysznic i balsam do ciała). Recenzję wrzucę później. Teraz powiem tylko,że obłędnie pachnie:)


2) Dermalogica, puder ryżowy (peeling enzymatyczny) 13g.



3)Dr Brandt, BB Cream 7,5 g



4) Lusterko Glossybox


5) Alessandro, Pro White, lakier wybielający, rozmiar oryginalny


6) Prezent: miesięczny wstęp do centrum fitness (aczkolwiek jeszcze nie sprawdzałam czy się nie okaże, że wpisowe kosztuje więcej niż karnet:P) Dam Wam znać:) Nie wszystkie dziewczyny dostały takie zaproszenia. Część dostała bon na 50 euro  do sklepu z dekoracjami domu,ale pod warunkiem wydania minimum 100 euro.


Przetestowałam po 1- 2 razy wszystkie produkty, jednak to za mało żeby się wypowiedzieć. Recenzję kosmetyków wystawię za jakiś czas.

Podsumowując: z tego boxa jestem mega zadowolona, zwłaszcza dzięki dołączonej próbce Dermalogiki,która mi się marzyła i póki co świetnie się zapowiada. Jednak myślę,że Glossybox się "rzucił" ze względu na rocznicę. Zazwyczaj aż tak zachwycona nie jestem:P

Dajcie znać jak oceniacie hiszpańskiego boxa na tle polskiego:)

Pozdrowionka


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...