12 listopada 2012

Niedzielne popołudnie:)

Dziś dość nietypowy (jak na ten blog) post...

Jak zapewne wiecie mieszkam od pewnego czasu w Hiszpanii. Piszę o niej osobnego bloga hiszpaniatime.pl (bez bicia przyznaję, że mam na nim małe zaległości):P

Tak czy siak jakoś mnie dziś tak naszło nostalgicznie na wpis dotyczący niedzielnego popołudnia:)

Postanowiłam się wybrać na plażę, a przy okazji zwiedzić pobliski zamek. Niestety jak już doczłapałam się do zamku (że też zawsze muszą być na jakimś wzgórzu:P) to pocałowałam klamkę. Najwidoczniej hiszpanie się zmęczyli naprzemiennym balowaniem i strajkowaniem;) Mimo to spędziłam kilka bardzo przyjemnych godzin nad morzem. Pogoda była świetna, widoki piekne, a ja szalałam szukając muszelek.


Gdy wrócę do Polski to na pewno będzie mi tego brakowało...Uwilbiam nawet "krzyczące" mewy:)
Ale tymczasem wolę się cieszyć chwilą obecną i wspominać spacerowanie brzegiem morza poza sezonem, gdy na plaży jest puściutko i człowiek może się rozkoszować spokojem i ciszą...





Mam nadzieję, że mnie nie przeklniecie za te fotki:P Doskonale sobie zdaję sprawę, że listopad w Polsce bywa dołujący i depresyjny...Pocieszę Was, że jak leje tu deszcz (a dość często się to zdarza jesienią) to też  miasto jest takie smutne...

2 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia- tak powinien wyglądać Bałtyk zimą:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Zima zimą, ale gdyby panował tam podobny klimat a słońce na urlopie było czymś pewnym;)

      Usuń

Bardzo cenię Wasze komentarze (zarówno te pozytywne, jak i konstruktywną krytykę). Komentarze mające na celu jedynie promocję własnych blogów/stron będą umieszczane w spamie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...