24 listopada 2012

Hiszpański Glossybox& Dermalogica

Hej dziewczyny,

Jak wiecie, subskrybuję od pewnego czasu hiszpańskiego Glossyboxa. Co prawda na zawartość ostatniego pudełka trochę narzekałam (zdarzyło się to po raz pierwszy i mam nadzieję ostatni:) jednak mimo to, muszę powiedzieć, że Glossybox w Hiszpanii trzyma poziom całkiem nieźle. Oprócz produktów, które zazwyczaj są bardzo fajne, to hiszpańska gąłąź firmy całkiem nieźle radzi sobie także z eventami i prezentami:)

Już wkrótce opiszę Wam mój cudowny miesiąc z darmowym karnetem do centrum wellness od Glossybox( prezent z okazji ich urodzin). Jednak teraz chciałam Wam opisać inne (sic!) wydarzenie.

Otóż fanki hiszpańskiego różowego pudełeczka miały szanse wziąć udział w prezentacji/szkoleniu przeprowadzonego przez dyrektorkę hiszpańskiego oddziału Dermalogiki. Tym razem miałam szczęście i udało mi się załapać (obowiązywała zasada: kto pierwszy ten lepszy). I powiem Wam ,ze bardzo mi się ten event podobał:)


Przede wszystkim muszę podkreślić, że spotkanie było bardzo merytoryczne. Prezentacji firmy i produktów dokonała hiszpańska dyrektorka Dermalogiki przy asyście swojej siostry bliźniaczki:) Generalnie dziewczyny były bardzo sympatyczne i dość rzeczowe.



Spotkanie zaczęło się od prezentacji firmy Dermalogica i jej produktów.




Event bardzo mi się podobał, gdyż mogłam poznać bliżej produkty firmy, która od pewnego czasu wzbudza moje zainteresowanie. Nie dość, że dowiedziałam się ciekawych rzeczy podczas prezentacji oraz z materiałów szkoleniowych. To jeszcze mogłyśmy testować większość omawianych produktów na swoich twarzach! Od razu mówię, że zdjęcia  z tych etapów szkolenia nie będą udostępnione (zgodnie ustaliłyśmy,że nie wyglądamy w czepkach na głowie i maseczkach zbyt korzystnie)...



Generalnie jestem bardzo wdzięczna firmie Glossybox i Dermalogica, że miałam szansę zapoznać się bliżej z tak ciekawymi produktami. Do tej pory mogłam tylko czytać, bądź oglądać na youtubie  zachwyty nad kosmetykami Dermalogiki..Jednak osobiście niechętnie wydaję spore pieniądze na produkty, których nie miałam okazji sprawdzić... 

Mogę Wam powiedzieć, że zadurzyłam się w produktach Demralogiki...I nie miało to zbyt dużo wspólnego z "gadką" prowadzących jakie to naturalne te kosmetyki są....Chodzi jedynie o wrażenia mojej skóry. Do dziennego peelingu enzymatycznego już wzdychałam: tutaj . Tym razem testowałam także żel oczyszcząjący, mgiełkę "uspokajającą", maskę wielowitaminową czy też 2 rodzaje serum i kremy nawilżające.

A miałyśmy z czego wybierać...




Podczas szkolenia poznałyśmy lepiej naszą skórę (każda dziewczyna miała osobistą analizę, tzw. face mapping) i dopasowano do niej odpowiednie produkty.

Moją analizę przeprowadziła dyrektorką Dermalogiki. Na formularzu zaznaczone zostało które produkty z oferty tej firmy są wskazane dla mojej wymagającej cery


Generalnie event był bardzo przyjemny. Nie dość, że zapoznałam się z produktami Dermalogiki, które od dawna mnie ciekawiły, to jeszcze poznałam fajne dziewczyny ( w tym blogerkę, o której Wam kiedyś opowiem). To jeszcze moja skóra została dopieszczona przeróżnymi maskami, kremami itp...

A teraz to co tygryski lubią najbardziej...  próbki personalnie dobrane do mojego typu skóry;)


Poza tym spotkała nas niespodzianka: każda uczestniczka otrzymała voucher na zabieg o wartości 160 zł. (już go wykorzystałam, na dniach napiszę jego ocenę:)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo cenię Wasze komentarze (zarówno te pozytywne, jak i konstruktywną krytykę). Komentarze mające na celu jedynie promocję własnych blogów/stron będą umieszczane w spamie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...