10 września 2012

Mój tytan:P

Hej dziewczyny,


Odkąd pamiętam miałam problem z trwałością zarówno lakieru na moich paznokciach, jak i samych paznokci:P Testowałam więc tony odżywek, łykałam skrzyp i inne cuda. Jednak poprawa następowała tylko na chwilę. W jednym z kolejnych postów opiszę Wam moje ulubione odżywki,które według mnie działają. Niestety bez systematyczności chyba nigdy nie osiągnę silnych paznokci.




W tym poście chciałam Wam pokazać produkt, który pewnie jest już znany niejednej z Was. Jest to Sally Hansen Hard As Nails. Odkryłam go już dość dawno temu. Od tamtej pory używam go przy każdym manicurze. Sprawdza się przy lakierach różnych marek. Ja najwięcej używam Inglota, OPI, czasem Maybelline. Produkt ten jest w sumie bardzo wszechstronny. Możecie go używać samodzielnie jako odżywkę, przed nałożeniem kolorowego lakieru jako bazę, a także jako utwardzacz. Osobiście najbardziej go cenię właśnie za utwardzanie. Dzięki niemu lakier trzyma się o wiele dłużej na paznokciach. Zaś gdy posmarujecie wewnętrzną część paznokcia (końcówkę)staje się ona twardsza, silniejsza. Nie łamie się tak łatwo ani nie rozdwaja. 

Na chwilę obecną produkt Sally Hansen Hard As Nails jest najlepszym kosmetykiem do moich paznokci. Uwielbiam to uczucie tuż po pomalowaniu ich tym preparatem. Jest to mój tytan do paznokci:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo cenię Wasze komentarze (zarówno te pozytywne, jak i konstruktywną krytykę). Komentarze mające na celu jedynie promocję własnych blogów/stron będą umieszczane w spamie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...